Dziennik Gazeta Prawana logo

PiS zdradza, kto dąży do prymatu w Europie

10 grudnia 2011, 14:52
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Przy okazji każdego szczytu UE PiS będzie domagało się przedstawienia stanowiska przez rząd - powiedział w sobotę poseł PiS Kazimierz Michał Ujazdowski. Dodał, że PiS w najbliższym czasie złoży projekt zmian w konstytucji dotyczący relacji Polski z UE.

"PiS jest partią konstytucyjną. To PiS broni konstytucji i jej prymatu" - mówił Ujazdowski na sobotniej konferencji zatytułowanej "Nowe porządki w Europie". Ocenił, że premier Donald Tusk podczas ostatniego unijnego szczytu w Brukseli zobowiązał się do rzeczy "sprzecznych z zasadami konstytucyjnymi".

"Polska konstytucja nie pozwala na przeniesienie wszystkich, istotnych kompetencji na rzecz organizacji międzynarodowej(...)Polskie przepisy konstytucyjne bardzo silnie bronią narodowego statusu budżetu" - zaznaczył. Dodał, że budżet nie może być nadzorowany na podstawie obowiązującej konstytucji.

"To co zapowiedziano, co w imieniu rządu polskiego, przyrzeczono nie powinno być ratyfikowane ze względu na sprzeczność z założeniami konstytucyjnymi" - ocenił.

B. poseł PiS Karol Karski stwierdził że przekazanie kompetencji przez Polskę organowi międzynarodowi może nastąpić tylko na podstawie art 90 konstytucji. "To nie są doraźne zmiany, które można przyjmować w trybie zwykłym zawartym w artykule 89 konstytucji" - powiedział o ustaleniach szczytu.

Karski przypomniał, że przyjęte na szczycie rozwiązania mają być w założeniu zawarte jako umowa międzyrządowa dotycząca części państw, tymczasem - jak podkreślił - zwiększenie kompetencji np. Europejskiego Banku Centralnego i Trybunału Sprawiedliwości dotyczy wszystkich członków wspólnoty nie tylko uczestników strefy euro.

Zaznaczył, że w konkluzjach szczytu nie ma szczegółowych założeń przyjętych rozwiązań. "Jest zgoda, nie ma treści dokumentu. Na co się wczoraj zgodził Donald Tusk? Wie, że się zgodził" - ironizował Karski.

Poseł PiS Krzysztof Szczerski stwierdził, że Europa powinna przejść proces deregulacji, powinna tworzyć wspólnotę państw równych wobec siebie, ponadto powinna być policentryczna, solidarna i otwarta, musi też wrócić do swoich korzeni. "Ponadnarodowy system ma gwarantować równe prawa i obowiązki państw członkowskich" - podkreślił. Z kolei poseł Piotr Naimski stwierdził, że Niemcy "krok po kroku zmierzają do prymatu w Europie".

W trakcie dyskusji posłanka Krystyna Pawłowicz przekonywała, że jest wiele rzeczy, które przemawiają za odrzuceniem obecnego kształtu UE, który - jak oceniła - jest "patologią". "Silniejsze państwa robią co chcą ze słabszymi" - oceniła. Pawłowicz powiedziała, że "europeizacja" doprowadziła do równoległego obowiązywania dwóch, często sprzecznych systemów prawnych polskiego i europejskiego. "Eropeizacja jest recydywą socjalizmu. Mamy kary za reglamentację, tresurę karami" - dodała. "Czas na repolonizację Polski i ponowne upodmiotowienie Polski na arenie międzynarodowej"- zakończyła swoje wystąpienie Pawłowicz. Od uczestników konferencji dostała największe oklaski spośród wszystkich dyskutantów.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj