Dziennik Gazeta Prawana logo

Szerokim gestem? Jak to było z nagrodami od Muchy

14 lutego 2012, 16:22
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Nie trzeba mieć dobrych wyników finansowych, nie trzeba nawet pracować rok. Nagrodę roczną i tak można dostać - tak miały wyglądać zasady rozdawania premii przez Ministerstwo Sportu. "Czy ten zapis miał umożliwić przyznanie nagrody wicedyrektorowi COS Markowi Wieczorkowi, najsłynniejszemu fryzjerowi w Polsce?" - zastanawia się poseł PiS.

Minister Joanna Mucha uniezależniła przyznawanie nagród rocznych od wyników finansowych - podaje tvp.info. Wedle serwisu szefowa resortu sportu chciała w swym rozporządzeniu dotyczącym premii chciała zawrzeć jeszcze jeden zapis. Zgodnie z nim nagrody roczne mogliby dostawać także ci pracownicy, którzy są zatrudnieni zaledwie sześć miesięcy.

Sprawa ma związek z kontrowersjami wokół półmilionowej premii, jaką otrzyma zdymisjonowany właśnie szef Narodowego Centrum Sportu Rafał Kapler, odpowiedzialnego za budowę Stadionu Narodowego. Okazuje się jednak, że może to być wierzchołek góry lodowej.

17 stycznia minister Joanna Mucha wydała rozporządzenie dotyczące nagród rocznych dla szefów podmiotów zależnych od ministerstwa. Nagrody mogą wynieść nawet trzykrotność miesięcznego uposażenia, które przykładowo w Centralnym Ośrodku Sportu wynosi na stanowiskach kierowniczych około 9 tys. netto - podaje serwis tvp.info. Wedle jego ustaleń, z zarządzenia zniknął zapis o uzależnieniu premii od dodatniego wyniku finansowego czy chociażby zmniejszenia strat. A to oznacza, że wycięte zostało zastrzeżenie stosowane w kluczowych resortach, jak MON, MSZ czy MSW.

Zapis miał zniknąć na wniosek Tomasza Lenkiewicza, byłego dyrektora Centralnego Ośrodka Sportu, dziś pełniącego funkcję wiceministra skarbu. Chodziło o zmiany w prawie, które miały utrudniać zaksięgowanie wypracowanego przez COS zysku.

Jednak kontrowersje może budzić próba przeforsowania innego zapisu, wedle którego do nagrody rocznej uprawnieni byliby pracownicy, którzy są zatrudnieni zaledwie od sześciu miesięcy. Tu jednak zadecydował sprzeciw resortów skarbu i finansów. Co ciekawe, resort kierowany przez Joannę Muchę próbował bronić tego zapisu, ostatecznie jednak skapitulował.

zastanawia się w rozmowie z tvp.info poseł PiS Tomasz Latos z sejmowej komisji sportu. Wieczorek zaś zatrudnionym niedawno właścicielem sieci salonów fryzjerskich w Lublinie. Joanna Mucha, która gęsto tłumaczyła się z tego posunięcia kadrowego, przekonywała, że ma on kompetencje do pełnienia wysokiego stanowiska w COS.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło TVP Info
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj