Dziennik Gazeta Prawana logo

Ukraina odpowiada Komorowskiemu. "Podobne prawo jest w Polsce"

9 maja 2012, 20:45
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Prezydent Bronisław Komorowski doczekał się reakcji na swój apel, by zmienić prawo, na mocy którego uwięziono Julię Tymoszenko. Z Ukrainy przyszła odpowiedź - uprzejma, ale stanowcza.

Deputowany Wołodymyr Olijnyk jako pierwszy odniósł się do apelu prezydenta Polski Bronisława Komorowskiego, który wzywa ukraińskie władze do zmian prawnych uniemożliwiających karanie za decyzje polityczne na podstawie prawa karnego.

Oświadczenie Olijnyka opublikowano na stronie internetowej Partii Regionów. Polityk wyraził wdzięczność za stanowisko prezydenta Komorowskiego, który jest przeciwny bojkotowi ukraińskiej części Euro 2012.

"Powinniśmy podziękować prezydentowi Komorowskiemu, który rozumie, że sportu z polityką nie należy mieszać. Witamy jego apele przeciwko bojkotowi Euro 2012 na Ukrainie" - podkreślił, po czym - jak czytamy w jego oświadczeniu - "zauważył, że Ukraina nie może działać inaczej, niż w zgodzie z prawem i w ramach obowiązującej konstytucji".

"W artykule 19. Konstytucji Ukrainy zaznaczono, że (...) żadna osoba na stanowisku państwowym nie ma prawa wykraczać poza swe kompetencje. Podobne prawo istnieje we wszystkich państwach Europy. W przypadku Tymoszenko to prawo zostało złamane. (Była) premier wykroczyła poza kompetencje i wzięła więcej władzy, niż pozwalało na to prawo. W wyniku tego Ukraina poniosła ogromne straty" - oświadczył deputowany.

"(...) Nasi koledzy w Europie powinni zrozumieć, że Tymoszenko odpowiada za przekroczenie uprawnień służbowych, a nie za decyzje polityczne. Jeśli Ukraina zdekryminalizuje artykuł, z którego została skazana była premier, w kraju nastąpi chaos polityczny. Podobne zapisy istnieją także w kodeksie karnym i Polski, i Czech. Na Ukrainie za przestępstwa, za które skazano Tymoszenko, pociągnięto do odpowiedzialności około 900 osób, w tym również pracowników organów porządku" - napisał przedstawiciel partii prezydenta Janukowycza.

"Dziękujemy kolegom w Europie za troskę, ale oni czasem nie potrafią zrozumieć, że na Ukrainie osoby na wysokich stanowiskach państwowych łamiąc podstawowe zasady, potrafią wziąć w swoje ręce więcej władzy, niż pozwala prawo. Chociaż w Europie taką sytuację trudno sobie wyobrazić" - zaznaczył Olijnyk.

Prezydent Komorowski zwrócił się w środę z prośbą o zmianę "anachronicznego" prawa do wszystkich sił politycznych Ukrainy - i do ugrupowań rządzących, i do opozycji.

Prezydent podkreślił, że Polska docenia ukraińskie sukcesy w dążeniach do integracji europejskiej, co przejawia się w niedawnym parafowaniu umowy stowarzyszeniowej Unia Europejska-Ukraina, jednak widzi zagrożenia dla dalszego losu tego dokumentu.

- oświadczył Komorowski.

Jak przypomniał, kierowany właśnie tymi obawami zapowiedział wcześniej, że podczas planowanego na 11-12 maja szczytu państw Europy Środkowej i Wschodniej w Jałcie zwróci się do ukraińskich gospodarzy "z apelem co do kierunku poszukiwania drogi wyjścia z sytuacji zaistniałej po skazaniu na karę więzienia byłej premier Ukrainy pani Julii Tymoszenko".

W jego ocenie "do zaistniałej sytuacji by nie doszło, gdyby na czas zostały zniesione anachroniczne, sprzeczne z europejskimi standardami przepisy prawa, umożliwiające skazywanie na karę więzienia za decyzje polityczne".

- oświadczył Komorowski.

Jego zdaniem "przepisy te, rodem z poprzedniego ustroju, niezmienione do dzisiaj przez ukraińskich demokratów, są źródłem złych pokus i złych decyzji".

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj