Dziennik Gazeta Prawana logo

Proces Kaczyński kontra Kutz. Za słowa "zamordowali niewinną kobietę"

26 lipca 2012, 11:45
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Jarosw Kaczyński i Kazimierz Kutz
Jarosw Kaczyński i Kazimierz Kutz/PAP / Newspix
Jarosław Kaczyński zażądał przeprosin w wielu mediach i wpłaty 10 tys. zł na cel dobroczynny od Kazmierza Kutza. Chodzi o słowa, że prezes PiS i Zbigniew Ziobro "zamordowali" Barbarę Blidę. 

W czwartek przed Sądem Okręgowym w Warszawie ruszył cywilny proces w tej sprawie. Nie stawili się ani powód, ani pozwany. Sprawę odroczono do 23 października.

W 2011 r. Kutz, komentując dla "Newsweeka" projekt raportu sejmowej komisji śledczej do zbadania okoliczności śmierci Blidy, powiedział o Kaczyńskim i Ziobrze:. W projekcie postawiono tezę, że b. premier Kaczyński i b. minister sprawiedliwości powinni stanąć przed Trybunałem Stanu za złamanie konstytucji.

Kaczyński i Ziobro wytoczyli za to Kutzowi procesy cywilne i karny. Sprawa karna, w której Kutz miał być oskarżony o zniesławienie na podstawie art. 212 Kodeksu karnego, została umorzona przez sąd z powodu nieuchylenia przez Senat immunitetu Kutza.

Kutz komentując w 2011 r. dla PAP zapowiedź procesu oświadczył: "Ja mam prawo tak powiedzieć, można tak powiedzieć, bo ktoś musi być temu winien". "Ktoś musi być winien śmierci Blidy. Kto to wszystko organizował? Poseł Ryszard Kalisz delikatnie ocenił, że za morderstwo odpowiada IV RP. Moje słowa były tylko uzupełnieniem tego stwierdzenia" - powiedział Kutz.

Jak mówił, jego słowa są "rzeczywiście przesadzone". "Być może, gdyby to było pisane, to wziąłbym +zamordowali+ w cudzysłów, ale to była spontaniczna rozmowa i oczywiście dziennikarze z tego chętnie skorzystali" - zaznaczył. "Pani Blida (...) to jest kobieta niewinna wobec prawa, a nawet wtedy, gdy już nie żyła, pan Ziobro jeszcze robił dochodzenie. Przecież to są rzeczy niepojęte" - podkreślał Kutz.

W środę ruszył proces wytoczony przez Kaczyńskiego. W pozwie żąda on, by sąd nakazał Kutzowi przeprosiny w "Newsweeku" i wielu portalach za pomówienie o zabójstwo Blidy. Pozew wnosi też o wpłatę przez Kutza 10 tys. zł zadośćuczynienia na rzecz stowarzyszenia "Katon"

Pełnomocnik Kutza mec. Radosław Baszuk kwestionuje, by doszło do naruszenia dóbr osobistych powoda. - powiedział PAP adwokat. "To nie było pomówienie o zabójstwo" - dodał.

Według pełnomocnika powoda mec. Bartosza Kownackiego (zarazem posła Solidarnej Polski), Kaczyński może zeznawać na następnej rozprawie w październiku. Zdaniem Baszuka, także Kutz chce zeznawać jako pozwany.

W marcu br. w sprawie wytoczonej przez Ziobrę sąd orzekł, że Kutza w tej sprawie nie chroni immunitet. W lutym br. podobna decyzja zapadła w sprawie wytoczonej przez Kaczyńskiego. Pełnomocnik Kutza chciał odrzucenia pozwów bez ich badania; argumentował, że Kutz mówiąc inkryminowane słowa działał w ramach mandatu parlamentarnego - czego nie podzieliły sądy.


Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj