Starcie między Tomaszem Terlikowskim i Joanną Senyszyn w "Kropce nad i". Poszło o słowa biskupa Antoniego Dydycza na Jasnej Górze. Zdaniem lewicowej eurodeputowanej "biskup najpierw wzywa do wyjścia na ulicę, potem będzie wołał mordować" - mówiła.
- zaczęła eurodeputowana Joanna Senyszyn, na antenie TVN24. .
Inną ocenę słów biskupa Antoniego Dydycza, który na Jasnej Górze mówił, że "władza jest chora", miał Tomasz Terlikowski. - zauważył. .
Lewicowa eurodeputowana nawiązała wtedy do słów papieża w sprawie konfliktu w Syrii i wyciągnęła z nich niezwykle pokrętny wniosek. Jej zdaniem . - zauważyła. Terlikowski od razu odparł, że .
W jednym, w czym goście Moniki Olejnik się zgodzili, była krytyka zachowania na pogrzebie Józefa Szaniawskiego. Zarówno Senyszyn, jak i Terlikowski stwierdzili, że nie powinno być buczenia i gwizdów, bo to zakłóciło ceremonię.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|