Dziennik Gazeta Prawana logo

Wszystkie problemy Piechocińskiego. Będzie gdzie się wykazać

7 grudnia 2012, 08:26
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Janusz Piechociński, który za sterami resortu gospodarki zastąpił Waldemara Pawlaka, w priorytetowych zadaniach, które wymagają natychmiastowego działania, może przebierać. Nie będzie się nudził

Nowy szef resortu gospodarki ma powód, by powtarzać to, co powiedział podczas nominacji w Pałacu Prezydenckim. – – powiedział po zaprzysiężeniu Piechociński.

Jednym z największych wyzwań może się okazać będące w jego kompetencjach górnictwo. Już wkrótce ma się na poważnie zacząć rządowa dyskusja o górniczych emeryturach. – – mówi DGP minister pracy Władysław Kosiniak-Kamysz.

Premier Donald Tusk zapowiedział w expose, że górnicze emerytury zostaną ograniczone do osób pracujących przy wydobyciu. Resort pracuje więc jedynie nad korektą systemu. Z informacji DGP wynika, że dużych zmian nie będzie. Mimo to każda próba ograniczenia przywilejów może oznaczać konflikt ze związkowcami z kopalń.

W sprawie górnictwa konflikt ze związkami grozi też Januszowi Piechocińskiemu z innej strony. Górnicze związki oprócz wspomnianej reformy emerytur jak źrenicy oka będą broniły fundamentu obecnej strategii dla branży, czyli zasady kontroli przez państwo 50 proc. plus jednej akcji w śląskich kopalniach. O tym, że te przepisy mogą się zmienić, mówił m.in. Paweł Tamborski, wiceminister skarbu państwa. MSP będzie organizowało giełdowe debiuty Kompanii Węglowej, Katowickiego Holdingu Węglowego i Węglokoksu.

A może minister uzna, że branża powinna zostać skonsolidowana? Ewentualne odmienne zdanie nowego ministra gospodarki narazi go na nieporozumienia z resortem skarbu. Podobnie może być w innej sprawie. Chodzi o to, czy minister widzi konflikt w jednoczesnej realizacji dwóch strategicznych dla energetycznego bezpieczeństwa Polski projektów, czyli budowie elektrowni jądrowej i poszukiwaniach gazu łupkowego. Rządowy program jądrowy podlega właśnie resortowi gospodarki. Tyle że jeśli poszukiwania łupków przyniosą efekty i ich wydobycie okaże się opłacalne, to program jądrowy może być zbędny. Elektrownie gazowe będą produkowały tańszy prąd.

Janusz Piechociński ma do rozwiązania jeszcze jeden problem. 1 stycznia wchodzą w życie zaostrzone normy środowiskowe względem zbiorników na stacjach paliw, które mogą doprowadzić do zamknięcia ponad 500 punktów pozostających głównie w prywatnych rękach. Minister może jeszcze dać czas właścicielom tych obiektów na modernizację stacji. Pytanie, czy to zrobi.

Do tego wciąż z resortu nie wyszedł kluczowy dla odciążenia bilansów koncernów naftowych projekt ustawy o zapasach obowiązkowych paliw. Dziś spółki same utrzymują te zapasy, przez co zamrażają wiele miliardów złotych, a to utrudnia im prowadzenie kosztownych inwestycji, jak np. poszukiwanie gazu łupkowego czy budowę nowych elektrowni. Wreszcie pytanie, na ile zapowiedzi o konieczności walki z kryzysem nowy szef resortu przekuje w czyn i czy będzie kontynuował deregulacyjne wysiłki poprzednika. Duża transza przepisów na czele z kasowym VAT-em wyszła już z rządu do Sejmu. Jaki będzie kształt następnych przepisów – okaże się.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj