Julia Pitera jest wściekła na swych partyjnych kolegów za wydatki. Jej zdaniem ci, którzy kupowali ubrania za partyjne pieniądze, powinni zwrócić fundusze ze swej własnej kieszeni. Twierdzi też, że gdy ona zajmowała się finansami, to w PO panował porządek.
- mówi Monice Olejnik Julia Pitera. Jej zdaniem,. Pitera przyznaje też, że partia powinna mieć fundusz reprezentacyjny, z którego pieniądze szłyby na szefa partii i jego zastępców, a - twierdzi posłanka PO. Uważa jednak, że to wszystko, co powinno być finansowane z budżetowych dotacji.
Pytana o imprezę, która odbywała się w klubie organizującym jedzenie sushi z ciała nagiej modelki, zaprzeczała, że coś takiego miało miejsce. – mówiła na antenie Radia ZET. Przyznała, że PO zapłaciła za to spotkanie, by nagrodzić młodych działaczy za ciężką pracę w czasie kampanii, nie była w stanie jednak wyjaśnić, czy partyjne pieniądze pokryły też rachunek za alkohol. - podsumowała.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Radio ZET
Powiązane
Zobacz
|