Stowarzyszenie Pro Collegio chciało wiedzieć, ile mandatów drogowych dostali posłowie w 2012 roku oraz ilu odmówiło ich przyjęcia, powołując się na immunitet. W tym celu wysłało wniosek do kancelarii Sejmu. Ta jednak odmówiła podania takich danych tłumacząc, że .
Okazuje się jednak, że takich informacji na analogiczną prośbę stowarzyszenia udzieliła… policja. Co więcej, poinformowała ona, że komendant główny - za pośrednictwem prokuratora generalnego - wystąpił do marszałka Sejmu z sześcioma wnioskami o uchylenie posłom immunitetów. Te dotyczyły m.in.: Wojciecha Penkalskiego, Mirosława Sycza i Jarosława Bodio. Komenda Główna Policji udostępniła stowarzyszeniu nawet kopię tych wniosków.
Zapytaliśmy Kancelarię Sejmu, dlaczego nie udostępniła danych, o które prosiło stowarzyszenie. - tak brzmiała odpowiedź na przesłane przez dziennik.pl pytanie. Przyznała jednocześnie, że jedyne informacje, które ma i udostępnia, dotyczą... wniosków o
Jak zauważa prezes Stowarzyszenia Pro Collegio, Kancelaria Sejmu ograniczyła nie tylko dostęp do danych, ale udzieliła też fałszywych informacji, że ich nie ma.
- oburza się w rozmowie z dziennik.pl Piotr Pomianowski, prezes stowarzyszenia.
- dodaje. Podkreśla przy tym, że nic nie przyniósł nawet apel do marszałek Sejmu Ewy Kopacz.
"Biurokratyczna kultura tajności"
Oburzenia obrotem sprawy nie kryją także przedstawiciele Fundacji im. Stefana Batorego i Sieci Obywatelskiej Watchdogs Polska, którzy na co dzień analizują pod tym kątem sytuację w Polsce.
- mówi Grażyna Czubek z Fundacji im. Stefana Batorego.
Krzysztof Izdebski, ekspert prawny ze stowarzyszenia Sieć Obywatelska Watchdogs Polska: -
Izdebski przywołuje przykład, kiedy radny z Warszawy domagał się podania nazwisk osób, które zawarły umowy z miastem.
opisuje.
Z danych Watchdogs Polska wynika, że na pytania nie odpowiada 26 proc. urzędów centralnych (badanie przeprowadzono w 2008 roku).
Finał w sądzie? A może w prokuraturze?
Pro Collegio już wystąpiło do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie ze skargą na bezczynność szefa Kancelarii Sejmu i Marszałka Sejmu.
- mówi Piotr Pomianowski.
Łącznie do WSA w Warszawie wpłynęło pięć skarg na kancelarię Sejmu i marszałka Sejmu. Dotyczyły one także nieudzielenia informacji m.in. o zakwaterowaniu posłów, w tym w hotelu sejmowym, a także np. informacji o pozwach cywilnych związanych z zamawianiem usług przez biura poselskie.