Dziennik Gazeta Prawana logo

Afera "trotylowa". Politycy mają problem z oświadczeniem

18 stycznia 2014, 13:48
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Katastrofa smoleńska
Katastrofa smoleńska/Państwowa Komisja Badania Wypadków Lotniczych Lotnictwa Państwowego
O problemach z interpretacją komunikatu prokuratury w sprawie śledztwa smoleńskiego rozmawiali w radiowej Trójce politycy.

Wczoraj prokuratura wojskowa poinformowała, że według jednej z 4 analiz, w próbkach pobranych w Smoleńsku nie stwierdzono śladów materiałów wybuchowych. Jednocześnie zastrzegła, że czeka na kolejne opinie i dodatkowe analizy. 

Rafał Grupiński z PO nie ma wątpliwości, że komunikat prokuratury jednoznacznie rozstrzyga kwestię - podkreśla i mówi, że "jest to dobitne potwierdzenie wcześniejszych ustaleń".

Według prezydenckiego doradcy Henryka Wujca, śledczy spieszą się pod wpływem społecznej presji, stąd takie działanie prokuratury.- mówi Wujec. Jego zdaniem "to uspokaja trochę taką sytuację krajową".

Z kolei Ludwik Dorn z Solidarnej Polski nie potrafi odgadnąć, skąd wziął się komunikat prokuratury. - mówi Dorn.

Wojciech Olejniczak z SLD nie widzi nic złego w komunikacie śledczych i ocenia, że jest on jasny - zaznacza polityk.

Z kolei według Marka Siwca z Twojego Ruchu, wczorajsza informacja śledczych jest zagadkowa. - mówi Siwiec.

Marek Sawicki z PSL doszukuje się politycznych motywacji wczorajszego komunikatu - ocenia Sawicki.

Mariusz Błaszczak z PiS z kolei przypomina, że śledczy przez ponad 2 lata ustalają, czy materiały wybuchowe były czy nie. Wczorajszy komunikat nie przybliżył nas do wyjaśnienia tej kwestii.wie - mówi Błaszczak. Dodaje, że działanie wojskowych prokuratorów jest niepoważne.

Wczoraj prokuratura wojskowa poinformowała, że analiza fizykochemiczna próbek materiału z katastrofy smoleńskiej nie wykazała obecności materiałów wybuchowych oraz substancji będących produktami ich degradacji. Śledczy zastrzegli, że w sprawie próbek trwają dwie analizy opinii z zakresu chemii i jedna z zakresu mechanoskopii i metaloznawstwa.

Janusz Wójcik z Naczelnej Prokuratury Wojskowej zaznaczył, że opinia fizykochemiczna nie zamyka kwestii ewentualnej obecności materiałów wybuchowych na próbkach. - dodał. Śledczy wystąpili w związku z tym do autorów ekspertyzy z Centralnego Laboratorium Kryminalistycznego Policji o opinię uzupełniającą. Ma ona pojawić się do końca marca.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło IAR
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj