Z kolei premier Beata Szydło wyraziła nadzieję, że relacje Polski z Stanami Zjednoczonymi będą się jeszcze bardziej pogłębiały. - - powiedziała.
Waszczykowski w TVN24 pytany był m.in. o komentarz do wypowiedzi byłego szefa MSZ, lidera PO Grzegorza Schetyny, że prezydent Barack Obama odmówił spotkania z prezydentem Andrzejem Dudą podczas Szczytu Bezpieczeństwa Nuklearnego, który odbędzie się dniach 31 marca i 1 kwietnia w Waszyngtonie. - - powiedział minister spraw zagranicznych.
Jak mówił, było wiadomo, że na dużym kongresie międzynarodowym, w którym bierze udział około 60 przywódców z całego świata, może dojść tylko do kurtuazyjnych spotkań przy okazji powitania, obiadu itd. -wyjaśnił Waszczykowski.
Jego zdaniem .
(Radosław Sikorski - przyp. red.) - powiedział szef MSZ. Zaznaczył, że od tamtej pory dialog polsko-amerykański został zintensyfikowany.
Podczas konferencji w Sanoku (Podkarpackie) dziennikarze pytali premier Beatę Szydło, czy w relacjach polsko-amerykańskich odeszliśmy od i jak ocenia używanie tego typu zwrotów w polityce.
- powiedziała szefowa rządu.
Szczególnie w tej chwili - podkreśliła - .
- dodała Szydło.
Waszczykowski był pytany rano w TVN24 także o to, czy nie jest problemem dla Amerykanów sprawa polskiego Trybunału Konstytucyjnego. - - odpowiedział. Według niego pytania te wynikają z tego, iż Amerykanie nie do końca rozumieją, co się w Polsce dzieje, jaki jest program reform.
Na pytanie, czy byłoby mu na rękę, gdyby podczas planowanego na czwartek spotkania doszło do porozumienia prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego z liderami innych partii, bo wtedy pytań było mniej, Waszczykowski odpowiedział: - (Thorbjoerna - przyp. red.) (Fransa - przyp. red.) . Jak mówił Waszczykowski w piątek w programie "Świat" TVN24 BiS, Jagland przybędzie do Polski 4 kwietnia, a 5 kwietnia Timmermans.
Szef MSZ był pytany także, czy jego niedawna wizyta na Białorusi i spotkanie z prezydentem Alaksandrem Łukaszenką było możliwe, ponieważ wcześniej doszło do wymiany szpiegów, odpowiedział: - . Waszczykowski wyjaśnił, że wizyta ta była planowana od kilku miesięcy, a od sześciu lat nie było kontaktów na tak wysokim szczeblu między Polską i Białorusią, co - jego zdaniem - było nienormalną sytuacją.