Członkowie opozycji zostali wykluczeni z rozmowy członków Komisji Weneckiej z przedstawicielami Sejmu. Po jednej stronie stołu zasiedli wiceprzewodniczący komisji Kaarlo Tuori, szef wydziału sprawiedliwości konstytucyjnej w sekretariacie Komisji Weneckiej Schnutz Rudolf Duerr oraz Sarah Cleveland, po drugiej - Stanisław Piotrowicz, szef sejmowej komisji sprawiedliwości oraz Marek Ast, przewodniczący komisji ustawodawczej. Wtedy na spotkanie weszły dwie posłanki Nowoczesnej - Kamila Gasiuk-Pihowicz i Joanna Scheuring-Wielgus.
- wyjaśniała Gasiuk-Pihowicz.
Zagraniczni goście, których wizyta ma związek z przygotowywaniem opinii na temat sytuacji Trybunału Konstytucyjnego w Polsce, około godziny 17:20, po zakończeniu rozmów z przedstawicielami PiS, przeszli do innego budynku Sejmu na spotkanie z opozycją.
- relacjonowała Kamila Gasiuk-Pihowicz po spotkaniu z przedstawicielami Komisji Weneckiej. Jak dodała, rozmawiano też o zapisach ustawy, które uderzają w sprawność Trybunału. - - mówiła. Zaznaczyła, że Komisja Wenecka była też zainteresowana zapowiedzianą przez Ministerstwo Sprawiedliwości reformą sądownictwa.
- dodała posłanka Nowoczesnej. Poseł PO Krzysztof Brejza wyraził satysfakcję, że opozycja wspólnie uczestniczyła w spotkaniu z komisją. Dodał, że była to bardzo dobra rozmowa.
- mówił Brejza. Podkreślił, że niezaproszenie na spotkanie z delegacją komisji przedstawicieli opozycji było skandaliczne.
Wcześniej Ryszard Petru, szef Nowoczesnej, powiedział dziennikarzom w parlamencie, że otrzymał telefoniczną informację od marszałka Sejmu Marka Kuchcińskiego, który miał argumentować, że spotkanie opozycji z przedstawicielami Komisji Weneckiej będzie bezcelowe. Jak twierdził, telefon w tej sprawie dostał dwie godziny przed planowaną rozmową z przedstawicielami komisji.
- komentował Ryszard Petru.