Dziennik Gazeta Prawana logo

Beata Szydło: Gdyby prezydent Hollande był na moim miejscu, postąpiłby tak samo

9 października 2016, 21:10
Ten tekst przeczytasz w 7 minut
Premier Beata Szydło
Premier Beata Szydło/Agencja Gazeta
Interesem polskiego państwa jest wynegocjowanie takiej umowy, która będzie korzystna dla nas pod względem obronnym i gospodarczym - powiedziała w TVP premier Beata Szydło, odnosząc się do zakończonych rozmów z Francją ws. śmigłowców dla armii. Zapewniła też, że Airbus będzie mógł przystąpić do nowego przetargu na helikoptery.

Beata Szydło podkreśliła, że Airbus Helicopters po roku negocjacji nie przedstawił odpowiedzi na polskie warunki w sprawie offsetu tego zamówienia. Zapewniła, że pomimo zakończenia negocjacji z Francuzami, zakupy dla armii zostaną dokonane bardzo szybko.

Nawiązując do przełożenia polsko-francuskich konsultacji międzyrządowych premier powiedziała, że nie ma oficjalnej informacji, że zakończenie negocjacji w sprawie Caracali jest tego powodem. - powiedziała premier.

- zapewniła Szydło. - dodała. Zaznaczyła, że te zakupy - oceniła.- powiedziała.

Szydło zapowiedziała, że w poniedziałek będzie w zakładach w Świdniku i Mielcu wraz z ministrem obrony Antonim Macierewiczem i wiceministrem rozwoju Radosławem Domagalskim-Łabędzkim. - powiedziała.

Zdaniem Szydło zakłady w Mielcu i Świdniku mają szanse na uzyskanie tego zamówienia. Dodała, że chciały one realizować kontrakt na helikoptery, ale koncepcja poprzedniego rządu była inna. - zadeklarowała premier. Dodała, że zakupy sprzętu obronnego dla polskiej armii są ważnym elementem odbudowywania polskiej gospodarki.

We wtorek Ministerstwo Rozwoju, które prowadziło rozmowy offsetowe, poinformowało, że "Polska uznaje za zakończone negocjacje umowy offsetowej" ws. Caracali. Jak podano, kontrahent nie przedstawił oferty "zabezpieczającej w należyty sposób interes ekonomiczny i bezpieczeństwo państwa polskiego". "Rozbieżności w stanowiskach negocjacyjnych obu stron uniemożliwiają osiągnięcie kompromisu, w związku z czym dalsze prowadzenie rozmów jest bezprzedmiotowe" - wskazano.

W piątek MON oświadczyło m.in., że "rząd francuski był w pełni świadomy, że powodzenie umowy zależy od porozumienia w sprawie offsetu”. Według resortu obrony, „mimo wielu ofert ze strony Polski, przedstawianych przez ministra rozwoju, strona francuska w ciągu dziewięciomiesięcznych negocjacji odrzuciła polskie propozycje offsetu”. W tej sytuacji – napisano - minister rozwoju "uznał dalsze negocjacje za bezzasadne”.

W piątek Pałac Elizejski podał, że prezydent Francji Francois Hollande odłożył planowaną wizytę w Polsce na skutek fiaska rozmów w sprawie śmigłowców Caracal. Wizytę w Polsce odwołał także minister obrony Francji. Wizyta Hollande'a była planowana na 13 października, w ramach polsko-francuskich konsultacji międzyrządowych.

Caracal, produkcji Airbus Helicopters, został wybrany do końcowych rozmów w przetargu na wielozadaniowe śmigłowce dla polskiego wojska w kwietniu ub. roku. Wartość zamówienia miała wynosić 13,5 mld zł. Negocjacje umowy offsetowej rozpoczęły się 30 września ub. roku. Jej zawarcie było warunkiem podpisania kontraktu na dostawę 50 wiropłatów.

Decyzja o wyborze śmigłowca Caracal wzbudziła sprzeciw PiS i związków zawodowych działających w zakładach, których oferty zostały odrzucone – PZL Mielec, należących do amerykańskiej korporacji Sikorsky z maszyną Black Hawk, i PZL Świdnik - będących własnością Leonardo Helicopters proponujących maszynę AW149.

"Polski rząd nie boi się mówić o konieczności zmian w Unii Europejskiej"

Szydło zabrała też głos w sprawie stosunków Polski z UE. - powiedziała w niedzielę wieczorem w TVP premier Szydło. Dodała, że widzi szansę na zmianę traktatów unijnych.

- zaznaczyła szefowa rządu. Jak podkreśliła, Polska jest postrzegana w Unii Europejskiej jako ważny partner, państwo, które jest bardzo istotne również ze względu na to, co dzieje się w związku z Brexitem, ze zmianami w Unii Europejskiej.

- powiedziała Szydło.

zaznaczyła. - podkreśliła premier.

"Reforma oświaty jest dobrze przygotowana"

Skomentowała także protesty przeciw reformie edukacji. - powiedziała premier w wywiadzie dla TVP. Podkreśliła, że reformy oświatowej nie da się przeprowadzić bez nauczycieli, samorządowców i rodziców.

- powiedziała.

W poniedziałek w 17 miastach związkowcy z ZNP mają protestować przeciw reformie edukacji. Związek domaga się od minister edukacji wycofania się z projektowanych zmian w oświacie, zawartych w dwóch projektach ustaw. ZNP chce przystąpienia do rzeczywistej, a nie medialnej debaty o potrzebach polskiej edukacji. Związkowcy chcą społecznego porozumienia co do zakresu, skali i tempa wprowadzania zmian.

Jak zaznaczyła szefowa rządu, polska szkoła i oświata reformy potrzebuje. - powiedziała Szydło.

Pytana o obawy związkowców dot. ew. zwolnień, w związku z reformą, premier powiedziała, że - podsumowała.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Powiązane
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj