Rafał Grupiński powiedział w piątek na konferencji prasowej w Sejmie, że szefowa MEN w pełni zasłużyła na odwołanie ze stanowiska - podkreślił poseł PO.
Zdaniem Grupińskiego, wniosek o wotum nieufności wobec szefowej MEN jest konieczny, aby pokazać, jak wielkim zagrożeniem dla stabilizacji systemu polskiej oświaty i jakości uczenia dzieci jest pomysł reformy, forsowany przez Zalewską, wbrew opinii nauczycieli, rodziców i samorządów. Poseł PO wyraził nadzieję, że wszystkie kluby opozycyjne poprą wniosek Platformy o odwołanie Zalewskiej. Według szefowej MEN reforma edukacji jest przemyślana, odpowiedzialna i rozłożona na wiele lat.
Wniosek poparła też Nowoczesna. Trudno abyśmy nie poparli wniosku o wotum nieufności, minister Zalewska jest złym ministrem - powiedział Petru. Podkreślił, że proponowana przez minister reforma edukacji to chaos podyktowany ideologicznie. Z kolei Katarzyna Lubnauer zaapelowała do rządu o wycofanie się z reformy edukacji oraz o dymisję minister edukacji.
Jest już odpowiedź rządzącej partii. - powiedziała rzeczniczka PiS, Beata Mazurek w piątek na konferencji prasowej w Sejmie.
Jak oceniła, wniosek Platformy jest .
Wniosek o wyrażenie wotum nieufności wobec ministra może być zgłoszony przez co najmniej 69 posłów. Sejm wyraża wotum nieufności większością głosów ustawowej liczby posłów - czyli musi za tym opowiedzieć się minimum 231 posłów. Wniosek ws. wyrażenia ministrowi wotum nieufności może być poddany pod głosowanie nie wcześniej niż po upływie 7 dni od dnia jego zgłoszenia.