Dziennik Gazeta Prawana logo

Magierowski: Odejście prezesa Rzeplińskiego szansą dla TK, żeby przestał być organem politycznym

14 grudnia 2016, 11:20
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Prezes TK Andrzej Rzepliński
Prezes TK Andrzej Rzepliński /PAP
Odejście prezesa TK Andrzeja Rzeplińskiego jest dużą szansą dla Trybunału, żeby przestał być organem politycznym - uważa szef biura prasowego Kancelarii Prezydenta Marek Magierowski. W jego ocenie "ogromna część odpowiedzialności" za obecną sytuację "leży na barkach prezesa Rzeplińskiego".

powiedział w środę w Wirtualnej Polsce Magierowski. Kadencja Andrzeja Rzeplińskiego jako sędziego i jednocześnie prezesa TK kończy się 19 grudnia.

W opinii Magierowskiego odpowiedzialność za obecną sytuację nie leży po jednej stronie, ale "ogromna część odpowiedzialności leży na barkach prezesa Rzeplińskiego". Pytany, po czyjej stronie jest reszta odpowiedzialności, odpowiedział: "okoliczności politycznych". Przypomniał jednocześnie, że początek sporu o TK jest związany z decyzjami Platformy Obywatelskiej.

Pytany, jakie kroki podejmie prezydent Andrzej Duda w związku z TK, Magierowski odpowiedział: dodał.

Magierowski zaznaczył jednocześnie, że prezydent nie może wybierać nowego prezesa TK spośród trzech osób zaproponowanych przez prezesa Rzeplińskiego, ponieważ we wtorek Sejm przyjął ustawę, która to uniemożliwia. podkreślił Magierowski.

Pytany o to, czy prezydent będzie w jakikolwiek sposób wypracowywać kompromis z opozycją, odparł: - powiedział Magierowski.

We wtorek Sejm uchwalił ostatnią z trzech ustaw autorstwa PiS w sprawie TK: Przepisy wprowadzające ustawę o organizacji i trybie postępowania przed TK oraz ustawę o statusie sędziów TK. Dwie ustawy, o których mowa, są już uchwalone i czekają na decyzję prezydenta.

Uchwalona we wtorek ustawa z mocy prawa unieważnia niedawny wybór trzech sędziów TK jako kandydatów dziewięciorga sędziów TK na nowego prezesa Trybunału. W ustawie zapisano, że jeśli do dnia ogłoszenia tej ustawy Zgromadzenie Ogólne TK przedstawiło prezydentowi kandydatów na prezesa TK (a prezydent nie powołał prezesa), albo m.in. dokonało wyboru kandydatów z naruszeniem obecnej ustawy, to całą procedurę przeprowadza się według nowej ustawy. Wtedy traciłyby moc dokonane wcześniej „wszystkie czynności i akty dokonane w ramach procedury przedstawienia prezydentowi RP kandydatów na stanowisko prezesa".

Według ustawy w przypadku konieczności nowej procedury ws. prezesa, do czasu jego powołania, TK kieruje sędzia TK, "któremu prezydent RP w drodze postanowienia powierzy pełnienie obowiązków prezesa". Byłby to sędzia TK o "najdłuższym stażu pracy w sądownictwie powszechnym lub w administracji państwowej szczebla centralnego na stanowiskach związanych ze stosowaniem prawa". Najdłuższy taki staż ma sędzia Julia Przyłębska, wybrana do TK w grudniu ub.r. przez Sejm.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj