Dziennikarze pytali Zielińskiego w Sejmie, czy jego zdaniem nie należałoby zastanowić się nad doprecyzowaniem przepisów dotyczących podróży najważniejszych osób w państwie - zarówno w kwestii lotów samolotami wojskowymi, ale i poruszania się np. w kolumnie samochodów. Przypomnieli też wtorkową wypowiedź premier.
Beata Szydło, pytana wtedy o loty z Warszawy do Krakowa, skąd jeździ do domu w rodzinnej miejscowości, powiedziała: . Dodała, że jej podróże pociągami lub samolotami rejsowymi łączyłyby się z uciążliwościami dla pasażerów, wynikającymi z konieczności specjalnego sprawdzenia pojazdów.
- odpowiedział Zieliński.
Podkreślił, że te rygory wynikają ze względów bezpieczeństwa i że premier to rozumie.
- mówił Zieliński.
Jak podkreślił, "można i trzeba się zastanawiać nad procedurami ochronnymi, nad metodami ochrony". - ocenił.
- podkreślił wiceszef MSWiA.
Przypomniał, że w ciągu miesiąca ma powstać nowa ustawa o BOR. - podkreślił.
Zieliński zaznaczył, że w sprawie ochrony "nie o wszystkim można publicznie mówić". Skrytykował w tym kontekście zapowiedzi osób, które na trasie przejazdu premier chcą ustawić się z kamerami; jak ocenił, nie służy to bezpieczeństwu. - ocenił Zieliński.
Był też pytany o swoją wypowiedź w Sejmie, gdy poinformował, że za rządów koalicji PO-PSL, przez osiem lat, doszło do 60 kolizji z udziałem samochodów ochronnych BOR. Dziennikarze chcieli wiedzieć, czy te kolizje były z udziałem osób ochranianych.
- odpowiadał Zieliński. Dodał, że jednak z jego wiedzy wynika, że w większości to były sytuacje, w których osób ochranianych nie było w pojazdach.
Wiceszefa MSWiA spytano też o to, czy będą dodatkowe szkolenia BOR.- powiedział.