- napisał Saryusz-Wolski w piątek na Twitterze.
Swoją drogą korci by zażartować, że paradoksalnie PO nie popiera swego członka, a popiera nie-członka.@SchetynadlaPO
— Jacek Saryusz-Wolski (@JSaryuszWolski) 3 marca 2017
Donald Tusk 8 listopada 2014 roku ustąpił z funkcji przewodniczącego Platformy Obywatelskiej, przekazując obowiązki Ewie Kopacz. Otrzymał wtedy tytuł honorowego przewodniczącego partii.
W środę lider PO Grzegorz Schetyna powiedział, że Saryusz-Wolski nie jest kandydatem na stanowisko szefa Rady Europejskiej, ale jest elementem politycznej rozgrywki polityków PiS.
Pytany, czy eurodeputowany PO skontaktował się z nim i wyjaśnił zamieszanie związane z jego rzekomą kandydaturą, Schetyna stwierdził, że "jedno to jest kwestia zamieszania, a drugie - jakie są jego przyczyny i jakie konsekwencje". - powiedział lider Platformy Obywatelskiej.
Schetyna zaznaczył, że szefa RE "wybierają premierzy krajów UE, a nie eurodeputowani". - podkreślił szef PO.
W poniedziałek brytyjski dziennik "Financial Times" poinformował, że premier Beata Szydło sonduje inne kraje UE w sprawie możliwości zastąpienia Tuska na stanowisku szefa Rady Europejskiej przez Saryusz-Wolskiego. Gazeta powołała się na dwóch europejskich dyplomatów zbliżonych do rozmów.
W czwartek Saryusz-Wolski zamieścił na Twitterze wpis, który odczytano jako komentarz do zamieszania powstałego wokół tej informacji: .
Revealing how much info-war can be produced with media speculations based on 1 correspondence from Moscow,based on 2 anonymous diplo sources
— Jacek Saryusz-Wolski (@JSaryuszWolski) 2 marca 2017
Według źródeł PAP zbliżonych do polskich dyplomatów zaangażowanych w rozmowy nt. kandydata na stanowisko szefa Rady Europejskiej, kandydatura Donalda Tuska jest nie do zaakceptowania "pod żadnym warunkiem", natomiast jedną z opcji i ciekawą alternatywą dla niej jest Saryusz-Wolski.