powiedział Waszczykowski w wywiadzie dla europejskiej wersji "Politico", udzielonym na marginesie konferencji dotyczącej bezpieczeństwa GLOBSEC 2017 w Bratysławie. Waszczykowski jest określany w "Politico" jako jeden z najbardziej wpływowych polityków w polskim rządzie.
Bruksela prowadzi od ponad roku procedurę ochrony praworządności wobec Polski, wskazując m.in., że nasze władze powinny wykonać wyroki Trybunału Konstytucyjnego, zgodnie z którymi stanowiska sędziów TK ma objąć trzech sędziów wybranych zgodnie z prawem w październiku 2015 r. (obecna większość sejmowa wybrała na ich miejsce inne osoby). Niedawno wiceszef KE Timmermans ocenił na łamach niemieckiego tygodnika "Die Zeit", że sytuacja w Polsce stanowi "fundamentalne zagrożenie dla państwa prawa".
"Politico" pisze, że komentarze polskiego ministra sugerują, iż relacje Warszawy z Brukselą najprawdopodobniej pozostaną lodowate, pomimo ostatnich prób KE wznowienia dialogu w celu znalezienia wyjścia z kryzysu. Polski rząd pozostaje również w konflikcie z Donaldem Tuskiem, któremu bezskutecznie próbował uniemożliwić drugą kadencję na stanowisku szefa Rady Europejskiej - dodaje serwis.
powiedział szef polskiej dyplomacji, wyrażając - jak zauważa "Politico" - pogląd niepodzielany przez wszystkich w Brukseli. wskazał minister.
Mimo to Waszczykowski dodał, że Polska do tej pory odczuła niewielki negatywny wpływ wynikający z tego sporu. zaznaczył.
Szef polskiego MSZ powiedział, że krytycyzm Timmermansa jest typowy dla KE, która w ocenie Polski daleko przekroczyła granice swojego mandatu, do czego UE musi się pilnie odnieść, jeśli chce zachować wiarygodność wśród obywateli regionu. zaznaczył.
Biorąc pod uwagę toczące się w UE dyskusje na temat tego czy i jak pogłębiać integrację wśród państw członkowskich, Waszczykowski powiedział, że określenie roli Komisji jest kluczowe. "Jaka jest legitymacja Komisji?" - spytał Waszczykowski. podkreślił minister.
Odnosząc się do koncepcji "Europy wielu prędkości", Waszczykowski zapytał: "Dlaczego podział jest lepszy niż jedność?". ocenił.
Minister ze sceptycyzmem odniósł się również do pomysłu wejścia Polski do strefy euro - czytamy na portalu "Politico". mówił Waszczykowski. "Politico" zaznacza, że oczekiwane tempo wzrostu eurolandu ma wynieść w tym roku 1,7 proc. PKB.
Szef polskiego MSZ ocenił, że woli utrzymać "Europę wielu walut", podkreślając jednocześnie wartość wspólnego rynku, nazywając go "cennym". Zaznaczył jednak, że gdy strefa euro sama rozwiąże swoje problemy, perspektywa wejścia do eurolandu "może być atrakcyjna".
Jednocześnie Waszczykowski wyraził głębokie zastrzeżenia co do wysiłków na rzecz dalszej integracji bloku, ostrzegając, że federalistyczna UE w sposób nieunikniony osłabi suwerenność pojedynczych państw członkowskich. Dodał, że UE musi zaangażować się w podstawową dyskusję na temat swej przyszłości, zwłaszcza po Brexicie, który Waszczykowski nazwał sygnałem ostrzegawczym.
powiedział polski minister spraw zagranicznych.
Wskazał, że pomysły stworzenia Europy federalnej, choć w teorii pociągające, prawdopodobnie pozostaną nie więcej niż fantazją w najbliższej przyszłości. -wyznał Waszczykowski. I dodał na koniec: