Dziennik Gazeta Prawana logo

Opozycja zarzuca PiS, że szykuje "czystki" w MSZ. Jest odpowiedź Waszczykowskiego

3 października 2017, 09:46
Ten tekst przeczytasz w 5 minut
Witold Waszczykowski
Witold Waszczykowski/Agencja Gazeta
Wydarzenia w Katalonii są wewnętrzną sprawą Hiszpanii; apelujemy żeby tę sprawę rozwiązać poprzez dialog - powiedział we wtorek szef MSZ Witold Waszczykowski. Według niego, w czasie przygotowań do referendum, zabrakło działań UE, która mogła załagodzić sprawę.

W niedzielę w Katalonii odbyło się referendum w sprawie niepodległości od Hiszpanii. Według regionalnego rządu katalońskiego w plebiscycie zagłosowało ok. 2,3 mln osób, czyli ok. 42 proc. uprawnionych, z których 90 proc. opowiedziało się za niepodległością tego najbogatszego hiszpańskiego regionu. 8 proc. było przeciwnych, a pozostałe głosy uznano za nieważne. Hiszpańskie władze centralne uznają referendum za nielegalne.

W niedzielę kilkaset osób zostało rannych w wyniku starć z policją, która usiłowała uniemożliwić głosowanie w referendum, blokując dostęp do lokali wyborczych, konfiskując urny i karty wyborcze. Doszło też do konfrontacji między funkcjonariuszami katalońskiej policji a skierowaną do tego regionu przez Madryt, Gwardią Cywilną. Referendum za nielegalne uznała również Komisja Europejska, jednocześnie wzywając strony konfliktu do dialogu.

Odnosząc się do wydarzeń w Katalonii, Waszczykowski powiedział w RMF FM, że "jest to oczywiście wewnętrzna sprawa Hiszpanii". zaznaczył.

- dodał szef MSZ.

Waszczykowski pytany, dlaczego nie chcemy przyznać Katalończykom prawa do niepodległości, odparł: "Bo to jest nie nasze prawo. To jest prawo Hiszpanii". - tłumaczył.

Zdaniem szefa polskiej dyplomacji, w całej tej sytuacji zabrakło działań Komisji Europejskiej. wskazał.

- ocenił Waszczykowski.

Przypomniał też, że jego resort wydał w poniedziałek oświadczenie ws. wydarzeń w Hiszpanii, w którym podkreślono, że Polska "z uwagą śledzi rozwój sytuacji" w tym regionie w związku z próbami zorganizowania referendum. MSZ podkreślił, że "w pełni respektuje zasady suwerenności, integralności terytorialnej i jedności Królestwa Hiszpanii".

Resort wskazał również, że "rozwiązanie kwestii sporu między rządem Królestwa Hiszpanii a Katalonią, podobnie jak wszelkie spory pomiędzy rządem Królestwa Hiszpanii, a wspólnotami autonomicznymi, w tym dążenia separatystyczne, stanowią wewnętrzne sprawy Królestwa Hiszpanii".

Waszczykowski o Cimoszewiczu: To był groźny człowiek. Dobrze, że nie jest w polityce

– tak Witold Waszczykowski odpowiedział na słowa Włodzimierza Cimoszewicza o tym, że były premier odwołał go z placówki w Teheranie z "bardzo istotnych powodów z punktu widzenia państwa".

Jak stwierdził, wciąż funkcjonuje w świecie politycznym. stwierdził.

Pytany o ewentualne odwołanie ambasadora Polski przy ONZ Bogusława Winida - o czym donoszą media, Waszczykowski powiedział:

- dodał szef MSZ.

Waszczykowski podkreślił jednocześnie, że bycie ambasadorem, to nie jest żadna nagroda, tylko normalna praca.

Waszczykowski: MSZ chce dokonać "pewnego" przeglądu kadr; nie będą to "czystki"

We wtorek sejmowa podkomisja nadzwyczajna - którą w czerwcu powołały połączone sejmowe komisje: ustawodawcza i spraw zagranicznych - ma zająć się rządowym projektem nowelizacji ustawy o służbie zagranicznej.

Projekt zakłada, że funkcjonariusze i współpracownicy komunistycznego aparatu bezpieczeństwa nie będą mogli pełnić służby zagranicznej - ma to dotyczyć osób, które w okresie od 22 lipca 1944 r. do 31 lipca 1990 r. pracowały lub pełniły służbę, albo były współpracownikami organów bezpieczeństwa państwa w rozumieniu tzw. ustawy lustracyjnej. Stosunki pracy z tymi osobami wygasną w ciągu 30 dni.

Waszczykowski był pytany w RMF FM o zarzuty opozycji, która twierdzi, że jeśli zmiany proponowane przez PiS wejdą w życie, będzie to oznaczało "czystki" kadrowe. - To są fake newsy (...). Oczywiście, że tak nie jest - zapewnił szef MSZ. Zaznaczył, że MSZ chce dokonać "pewnego" przeglądu kadr, ale nie będą to "czystki".

Podkreślił, że jego resort chce m.in. "rozstać się z tymi pracownikami, którzy są skazani przez IPN, albo sami się przyznali, że pracowali kiedyś w PRL-owskich służbach specjalnych". - - wskazał.

powiedział Waszczykowski.

Jak dodał, wszyscy, którzy spełniają kwalifikacje, będą w dalszym ciągu pracować w MSZ, ale - jak zastrzegł - "niekoniecznie na tym, czy innym stanowisku".

Waszczykowski zapowiedział również, że w najbliższych dwóch miesiącach ok. 10-12 ambasadorów zostanie zmienionych.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP/RMF
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj