Dziennik Gazeta Prawana logo

"Do Rzeczy": Jak Tusk oddał śledztwo ws. katastrofy smoleńskiej Putinowi

23 października 2017, 07:10
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Władimir Putin i Donald Tusk w Katyniu w 2010 roku
Władimir Putin i Donald Tusk w Katyniu w 2010 roku/Newspix
Kancelaria premiera Donalda Tuska zamówiła analizę, z której wynikało, że w sprawie katastrofy smoleńskiej nie trzeba było stosować prawa, które oddało śledztwo w ręce Rosjan - informuje tygodnik "Do Rzeczy", który dotarł do nowych dokumentów.

Jak podkreśla gazeta, jednym z nich jest pismo z 19 września 2011 r., skierowane przez byłego szefa KPRM Tomasza Arabskiego do warszawskiej prokuratury okręgowej. Stanowi ono część materiału dowodowego w śledztwie w sprawie "zdrady dyplomatycznej", które toczy się obok głównego postępowania dotyczącego przyczyn katastrofy smoleńskiej.

Według "Do Rzeczy", z dokumentu wynika, że przez kilka tygodni po katastrofie smoleńskiej ekipa Donalda Tuska .

można przeczytać wg "Do Rzeczy" w piśmie sygnowanym przez Tomasza Arabskiego.

Jak podaje tygodnik, Arabski podkreślił także w dokumencie, że KPRM nie jest w posiadaniu opinii prawnych dotyczących ustalenia, w oparciu o jakie procedury powinny być badane okoliczności katastrofy smoleńskiej lotu Tu-154M sporządzonych na dzień 10 kwietnia 2010 r.

Za późno?

"Do Rzeczy" zwraca uwagę, że prawne analizy dotyczącego tego problemu śledztwa współpracownicy Tuska zaczęli zlecać dopiero wiele tygodni po tragedii, kiedy już w rzeczywistości cały materiał dowodowy został przejęty i zabezpieczany przez stronę rosyjską. Jak ustalił tygodnik, przygotowanie takiego opracowania zostało powierzone m.in. Kancelarii Prawnej K&L Gates.

Tygodnik wskazuje, że według autorów opracowania analiza kryteriów uznanych za relewantne w kontekście wykładni art. 3 Konwencji prowadzi do wniosku, że w omawianym przypadku "występuje duże natężenie elementów wskazujących na kwalifikację Tu-154M jako statku powietrznego państwowego".

czytamy w dokumencie.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj