Karczewski pytany w radiowej "Trójce" o plany budowy płotu wokół Sejmu, powiedział: Podkreślił jednocześnie, że trzeba wziąć pod uwagę, iż "chyba wszystkie parlamenty na świecie są mocno ogrodzone i to bardzo wysokimi płotami".
- zaznaczył Karczewski.
Wicemarszałek Senatu Adam Bielan pytany w piątek w RMF FM, czy jest zwolennikiem budowy płotu wokół Sejmu, powiedział:
Na pytanie, czy jest to dobry przykład dla polskiego Sejmu, Bielan odparł: Zauważył, że m.in. Sejm, Pałac Prezydencki i Kancelaria Prezesa Rady Ministrów, znajdują się na liście potencjalnych celów ataków terrorystycznych.
Dopytywany, czy według niego ogrodzenie jest potrzebne, wicemarszałek Senatu powiedział:
Bielan wskazał, że mimo tego, iż zagrożenie terrorystyczne w Polsce nie jest tak wysokie - jak w krajach zachodnich, to służby specjalne o nim alarmują.- oświadczył. Na stwierdzenie, że decyzja o budowie płotu wokół Sejmu może być odebrana, jako próba odgradzania się władzy od obywateli, stwierdził, że to "absurd".
W środę dyrektor Centrum Informacyjnego Sejmu Andrzej Grzegrzółka poinformował PAP, że Kancelaria Sejmu odwołała się do Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego od negatywnej decyzji stołecznego konserwatora zabytków ws. budowy płotu wokół Sejmu.
W połowie października stołeczny konserwator zabytków Michał Krasucki poinformował PAP, że wydał negatywną decyzję ws. budowy płotu wokół Sejmu. Jak wyjaśnił, na jego opinię miało wpływ stanowisko Społecznej Rady Ochrony Dziedzictwa Kulturowego, która we wrześniu oceniła, że teren parlamentu został zaprojektowany po wojnie jako teren otwarty. Krasucki ocenił projekt płotu, jako "ingerujący w charakter ulicy Wiejskiej".
Konserwator zwracał wówczas uwagę, że Kancelaria Sejmu może się odwołać od decyzji do ministra kultury Piotra Glińskiego, który może pozwolić na realizację inwestycji, lub rozpatrzy ją mazowiecki konserwator zabytków, który w listopadzie przejmuje kompetencje stołecznego konserwatora.
Nowy płot, jak chce tego Kancelaria Sejmu, ma otaczać budynek parlamentu od strony ulicy Wiejskiej i Górnośląskiej. Jego wysokość ma sięgać do trzech metrów; ma być wykonany ze stalowych prętów. Płot - którego koszt wyniesie 600 tys. zł - miałby stanąć w miejscu murku, który obecnie ogradza Sejm. Jak tłumaczą przedstawiciele Kancelarii Sejmu, płot ma poprawić bezpieczeństwo osób pracujących w parlamencie a także osób odwiedzających gmach.