Dziennik Gazeta Prawana logo

93-letni profesor wyszedł z sali po przemówieniu premiera Morawieckiego. "Nie będzie mnie uczył historii"

14 marca 2018, 21:28
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
premier Mateusz Morawiecki
premier Mateusz Morawiecki/PAP
Skandal podczas przemówienia premiera podczas obchodów rocznicy Marca'68 na Politechnice Wrocławskiej. Były żołnierz AK, 93-letni profesor, który miał dostać podczas tych uroczystości złoty medal "Wrocław z Wdzięcznością", opuścił salę przed dekoracją. Jak tłumaczył, było to spowodowane wystąpieniem premiera Mateusza Morawieckiego.

- mówił premier Mateusz Morawiecki na uroczystości poświęconej obchodom Marca'68 na Uniwersytecie Wrocławskim - pisze "Gazeta Wyborcza". - dodał. Potem zaczął chwalić osiągnięcia swojego rządu.

To zirytowało profesora Ryszarda Krasnodębskiego, uczestnika wydarzeń marcowych, który miał otrzymać medal "Wrocław z Wdzięcznością". Opuścił on uczelnię.

- mówił. Rozdał też kilka egzemplarzy przemówienia, które miał wygłosić, a które potraktował jako list do prezesa PiS.

- stwierdził.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Gazeta Wyborcza
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj