Antoni Macierewicz pojawił się w Polskim Radiu. Mówił tam m.in, że o ile z punktu widzenia , obecność rotacyjna wojsk USA jest skuteczniejsza, to z punktu widzenia politycznego stała baza USA jest znacznie cenniejsza. Stwierdził też, że pomysł ten wspiera część państw NATO, jednak protestują Niemcy. Berlin uważa bowiem, że taka instalacja - zdaniem Macierewicza - kwestionowałaby ich strategię
Niemcy chcą więc - jak mówi Macierewicz Jak mówi,
Dlatego też, choć przyznaje, że , to . Tylko bowiem pokazując Unii alternatywę, da się - jak mówi - uzyskać jak najwięcej. Tą alternatywą miałby być - podsumował.
.@Macierewicz_A: alternatywą jest związek państw Europy Środkowo-Wschodniej w sojuszu z USA. Nie jesteśmy skazani na Brukselę, nie możemy być traktowani jak ubodzy krewni
— Polskie Radio 24 (@PolskieRadio24) June 7, 2018
Te słowa wywołały lawinę krytyki ze strony opozycji. Zdaniem posła Michała Stasińskiego z PO, takie wypowiedzi to . Z kolei generał Stanisław Koziej napisał na Twitterze, że wypowiedzi wiceprezesa PiS to . Grzegorz Schetyna powiedział zaś na antenie TOK FM, że Zapytany przez Jacka Żakowskiego, czy "Macierewicz działa pod wpływem rosyjskiej agentury" odparł, że "Jego decyzje i polityczna droga absolutnie potwierdzają te oskarżenia". Wezwał więc służby, by prześwietliły przeszłość byłego szefa MON.
Tak brzmi zbrodnia stanu.
— Stanisław Koziej (@SKoziej) June 7, 2018
Ktoś, kiedyś, gdzieś zarzekał się, że żadne tam takie nawet myśli się nie kołaczą po głowach, by np.Międzymorze traktować jako alternatywną opcję wobec NATO/UE. A tu sam wiceprezes partii rządzącej to ogłasza🤕 Państwo rządzący - weźcie zimny prysznic🚿 https://t.co/naCiYc4PN2