W rozmowie opublikowanej w serwisie rmf24.pl rzecznik Sądu Najwyższego skomentował przyspieszenie przez KRS posiedzeń dotyczących naboru nowych sędziów.
Rozmówca przyznał, że spodziewał się takie go ruchu.
Jego zdaniem możliwym jest, że prof. Małgorzata Gersdorf zostanie zmuszona przez okoliczności do opuszczenia budynku Sądu Najwyższego, gdyż spośród wybranych na posiedzeniu osób, będzie ta, której prezydent powierzy kierowaniem SN.
Rzecznik skrytykował sposób wybierania sędziów.
wyjaśnił.
Laskowski tłumacząc swoje obawy wskazał, że Sąd Najwyższy "stoi na szczycie tej całej drabiny, można tutaj uchylić najróżniejsze, prawomocne już orzeczenia, wydawane przez wszystkie sądy w kraju - po rozpoznaniu oczywiście określonych środków. Wydawało się, że tu powinni trafiać ci najlepsi sędziowie, najlepsi naukowcy czy tacy, którzy są i jednym, i drugim. Po to, żeby w rozsądny sposób kształtować orzecznictwo w innych sądach, we wszystkich sądach w kraju. Wpływać na rozumienie przepisów, na ich interpretacje, na to, żeby te orzeczenia były jednolite".
Niestety jego zdaniem "szanse na to maleją".