- Wskazałem też wstępną kwalifikację prawną, art. 231 par. 2 Kodeksu karnego. To jest przekroczenie przez funkcjonariusza publicznego uprawnień celem osiągnięcia korzyści majątkowej przez osobę trzecią - poinformował Zbigniew Ziobro. Powtórzył, że "jest to wstępna kwalifikacja, która w trakcie prowadzonego śledztwa może ulegać zmianie".

Prokurator generalny powiedział też, że poprosił, aby "to postępowanie było prowadzone wspólnie przez Wydział do Walki z Przestępczością Zorganizowaną katowickiej delegatury Prokuratury Krajowej z Centralnym Biurem Antykorupcyjnym". Jak dodał jest już po rozmowie w tej sprawie z koordynatorem służb specjalnych Mariuszem Kamińskim i szefem CBA Ernestem Bejdą.

Ziobro podczas konferencji prasowej nawiązał do sprawy polityka PO Stanisława Gawłowskiego oraz byłego senatora Platformy Józefa Piniora. Zdaniem szefa MS, mimo "bardzo poważnych zarzutów, które są stawiane pod ich adresem", politycy Platformy bronili ich "wbrew faktom i gromadzonym dowodom".

- My, w odróżnieniu od tych przedstawicieli klasy politycznej, którzy chcą stosować taryfę skrupulatności śledztwa tylko do pewnej części osób, (...) nie patrzymy na polityczne legitymacje, ale będziemy tak samo konsekwentni zawsze. Kogokolwiek to będzie dotyczyć: czy ludzi z nominacji poprzedniej władzy, członków poprzedniego rządu, czy członków aktualnego rządu, bądź też osoby z nim powiązane - zapowiedział Ziobro.

- To jest ta fundamentalna różnica, którą państwu gwarantuję - oświadczył minister.