Dziennik Gazeta Prawana logo

Ruszył proces Józefa Pioniora. Media zostały za drzwiami

11 lutego 2019, 13:26
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Józef Pinior
Józef Pinior/PAP Archiwalny
"Jawność procesu byłego senatora PO Józefa Piniora i jego asystenta Jarosława Wardęgi wyłączono z powodu stanu zdrowia jednego ze współoskarżonych" – poinformował rzecznik Sądu Okręgowego we Wrocławiu Marek Poteralski. Chodzi o Albina M., któremu zarzucono wręczanie łapówek.

W poniedziałek przed Sądem Rejonowym dla Wrocławia-Śródmieścia rozpoczął się proces byłego senatora PO Józefa Piniora i jego asystenta Jarosława Wardęgi, którym zarzucono przyjęcie m.in., co najmniej 40 tys. zł łapówki. Przed sądem postawiono też trzy osoby oskarżone o wręczanie łapówek. To jeden z biznesmenów oskarżonych o ten proceder Albin M. złożył wniosek o wyłączenie jawności procesu. Sąd zdecydował, że w pierwszym dniu rozprawy proces odbędzie się bez udziału publiczności i mediów.

Marek Poteralski poinformował dziennikarzy, że wyłączenie jawności nastąpiło „wyjątkowo ze względu na stan zdrowia jednego z oskarżonych”. -- powiedział Poteralski.

Sędzia podkreślił, że w tym procesie oskarżeni nie są zobowiązani do obligatoryjnego uczestnictwa we wszystkich rozprawach, natomiast sąd może zobowiązać poszczególnych oskarżonych do stawiennictwa na konkretnej rozprawie. Dodał też, że trudno przewidzieć, czy jawność będzie wyłączona w każdym przypadku, gdy tylko oskarżony posiadający opinię lekarską zjawi się na danej rozprawie. O tym będzie decydować sąd prowadzący proces.

Śledztwo w tej sprawie prowadził Wielkopolski Wydział Zamiejscowy Departamentu do Spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej w Poznaniu.

Pinior został oskarżony o przyjęcie korzyści majątkowej w kwocie co najmniej 40 tys. zł w zamian za załatwienie w Ministerstwie Infrastruktury i Rozwoju oraz w Komendzie Głównej Państwowej Straży Pożarnej w Warszawie korzystnego rozstrzygnięcia sprawy Tomasza G., biznesmena inwestującego na Dolnym Śląsku. Do popełnienia tego przestępstwa miało dojść w 2015 r. O współudział został też oskarżony asystent byłego senatora Jarosław Wardęga.

Biznesmen Tomasz G. został oskarżony m.in. o udzielenie korzyści majątkowej osobom pełniącym funkcje publiczne w Ministerstwie Infrastruktury i w Państwowej Straży Pożarnej.

Pinior i jego asystent zostali również oskarżeni o przyjęcie w 2015 r. obietnicy korzyści majątkowej w postaci 20 tys. zł oraz przyjęcie korzyści majątkowej w kwocie odpowiednio 6 tys. zł i 5 tys. zł od oskarżonych Albina M. i Krystiana S. Według Prokuratury Krajowej w zamian za te pieniądze oskarżeni podjęli się załatwienia koncesji na wydobywanie kopalin i powoływali się na wpływy w instytucjach państwowych i samorządowych.

Albin M. i Krystian S. zostali oskarżeni o wręczenie korzyści majątkowej senatorowi i jego asystentowi. Jej część miała zostać przekazana pracownikom zatrudnionym w określonych instytucjach państwowych i samorządowych w celu załatwienia koncesji.

- - podała w komunikacie Prokuratura Krajowa.

Józef Pinior i Jarosław Wardęga (zgodzili się na podawanie nazwisk) zostali zatrzymani wraz z innymi osobami pod koniec 2016 r. Były senator usłyszał zarzuty korupcji i płatnej protekcji. W grudniu 2016 r. poznański sąd prawomocnie oddalił wniosek prokuratury o jego aresztowanie. Pinior od początku deklaruje, że udowodni w sądzie swą niewinność.

W 2017 r. Pinior usłyszał zarzut oszustwa. Sprawa dotyczy podejrzenia wyłudzenia przez niego 5 tys. zł za fikcyjny wykład. Wydział Zamiejscowy Prokuratury Krajowej w Poznaniu bada też, czy nie doszło do sfałszowania podpisów wyborców na listach poparcia dla Józefa Piniora jako kandydata na senator. Śledztwo dotyczy wyborów w 2011 r. i w 2015 r.

Józef Pinior to jeden z historycznych liderów dolnośląskiej Solidarności w latach 80. Po 1989 r. był związany z różnymi formacjami lewicowymi. W latach 1998-1999 był wiceszefem Unii Pracy. W 2004 r. z ramienia Socjaldemokracji Polskiej dostał się do Parlamentu Europejskiego. W 2011 r. jako bezpartyjny kandydat został senatorem z listy PO. Zarówno w PE, jak i w Senacie angażował się m.in. w wyjaśnianie sprawy więzień CIA w Polsce. W 2015 r. przegrał w wyborach do Senatu.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj