Centralne Biuro Antykorupcyjne zatrzymało we wtorek rano w Warszawie byłego szefa Komisji Nadzoru Finansowego Marka Chrzanowskiego - dowiedziała się PAP w źródłach bliskich śledztwa. W prokuraturze w Katowicach zostaną mu postawione zarzuty korupcyjne.
O komentarz w tej sprawie został poproszony we wtorek w programie "Tłit" w portalu wp.pl Sławomir Neumann (PO). Na pytanie, czy zatrzymanie Chrzanowskiego jest dowodem, że państwo działa sprawnie, polityk PO odparł: - wyliczał Neumann.
" - stwierdził. Jego zdaniem , kiedy - jak wskazał - służby powinny być 14 listopada o szóstej rano na lotnisku, natychmiast, gdy Chrzanowski wrócił z Singapuru.
- ocenił Neumann. - dodał.
- powiedział.
W jego opinii sprawa KNF to - ocenił Neumann.
We wtorek rzecznik prasowy ministra koordynatora służb specjalnych Stanisław Żaryn powiedział PAP, że kluczowe znaczenie dla postawienia zarzutów Chrzanowskiemu miała analiza zabezpieczonych 14 listopada dokumentów i nośników danych w siedzibie KNF oraz jego mieszkaniu, a także wykonana przez ABW ekspertyza przekazanego 19 listopada 2018 roku przez Leszka Czarneckiego nagrania rozmowy z udziałem Marka Ch.
Rzecznik powiedział także PAP, że wyniki tej ekspertyzy Agencja przekazała prokuraturze w poniedziałek - 26 listopada. ocenił.
13 listopada "Gazeta Wyborcza" napisała, że w marcu 2018 r. ówczesny przewodniczący KNF Marek Chrzanowski zaoferował właścicielowi m.in. Getin Noble Banku Leszkowi Czarneckiemu przychylność dla Getin Noble Banku w zamian za około 40 mln zł - miało to być wynagrodzenie dla wskazanego przez szefa KNF prawnika. Czarnecki nagrał rozmowę, jednak w nagraniu nie znalazła się wypowiedź Chrzanowskiego o tej kwocie. Według biznesmena, Chrzanowski miał mu pokazać kartkę, na której zapisał 1 proc., co według "Wyborczej" miało stanowić część wartości Getin Noble Banku "powiązaną z wynikiem banku".
Adwokat miliardera mec. Roman Giertych przyznał, że słynnej kartki z jednym procentem nie ma, ale - jak przekonywał - jest inny sposób na udowodnienie tego, że istniała. - powiedział RMF Giertych.
Po artykule "GW" Chrzanowski złożył dymisję, a premier ją przyjął. Prokurator generalny Zbigniew Ziobro poinformował, że 13 listopada rano polecił wszcząć śledztwo ws. podejrzenia popełnienia przestępstwa przez szefa KNF. Jako wstępną kwalifikację prawną przyjęto z art. 231 par. 2 Kodeksu karnego - przekroczenie przez funkcjonariusza publicznego uprawnień celem osiągnięcia korzyści majątkowej przez osobę trzecią.