- - dodał były prezydent Słupska w programie "Kropka nad i".
- – mówił Robert Biedroń w TVN24.
Zapytany przez Monikę Olejnik, czy zrezygnuje z mandatu europosła, jeśli zostanie wybrany do PE, potwierdził.
Skomentował również rozpad klubu Nowoczesnej. - – podsumował.
Biedroń wystartuje i do europarlamentu, i do Sejmu. "Musi być na każdej liście, żeby wskazać Polakom odpowiedni kierunek"
- zapowiedział wcześniej w środę Krzysztof Śmiszek z Ruchu Roberta Biedronia. Zaznaczył również, że Biedroń jest liderem odpowiedzialnym, który buduje ruch na dłużej niż na jedne wybory.
We wrześniu Robert Biedroń poinformował, że zamierza stworzyć nowy projekt polityczny.
W środę Krzysztof Śmiszek, adwokat reprezentujący Ruch Roberta Biedronia, był pytany w programie Rzeczpospolitej #RZECZoPOLITYCE o szczegóły i cele nowo powstającej siły politycznej. Jak powiedział, ruch będzie kojarzony z integracją europejską. - - oznajmił.
Zapewnił jednocześnie, że ruch wystawi swoje listy w wyborach do Parlamentu Europejskiego. - - zapowiedział. Dopytywany, dlaczego ruch nie wystartował w ostatnich wyborach samorządowych, Śmiszek odparł, że obecnie są "na etapie budowania ruchu" i wybory do Parlamentu Europejskiego będą "najlepszym sprawdzianem dla tego ruchu".
Na pytanie, czy Robert Biedroń nie oszukał swoich wyborców kandydując na radnego, a później rezygnując z otrzymanego mandatu, i czy taka sytuacja nie powtórzy się w wyborach do PE, a później w wyborach do Sejmu, a być może także i w wyborach na prezydenta Polski, Śmiszek zapewnił, że "Robert Biedroń jest przede wszystkim skutecznym politykiem, który wprowadził silną drużynę do Rady Miejskiej w Słupsku".
- - zaznaczył. - - powiedział. - - powiedział. Dodał, że "to jest zadanie polityka, który jest odpowiedzialny i który buduje ruch na dłużej niż na jedne wybory".
Pytany, czy w planach ruchu jest także start Roberta Biedronia w wyborach prezydenckich, Śmiszek odparł, że do tego jeszcze "dużo czasu", a teraz ruch skupia się na tym, "żeby wprowadzić silną reprezentację do Parlamentu Europejskiego i do polskiego Sejmu".
Śmiszek był także pytany o to, kto finansuje ruch. - - powiedział, zaznaczając, że "na razie" nie ma partii politycznej, która otrzymywałaby wielkie subwencje. Przyznał, że "cała machina" jest realizowana w ramach fundacji Instytutu Myśli Demokratycznej, która - jak zapewnił - jest "jawna i przejrzysta".
Śmiszek powiedział też, że nazwa "Ruch Roberta Biedronia" nie jest nazwą ostateczną, a jedynie została mu nadana przez media "na potrzeby dyskusji publicznej". Przypomniał, że 3 lutego na warszawskim Torwarze odbędzie się konwencja otwierająca partię. - - zadeklarował.
Podkreślił równocześnie, że nowo powstająca siła polityczna będzie partią, ponieważ - jak zapewnił - "nie odżegnujemy się od demokratycznych reguł". - - dodał.