- mówił Radosław Sikorski w rozmowie z Radiem ZET- dodał.
Były szef polskiej dyplomacji przypomina, że te słowa wielokrotnie prostował, jednak cały czas są one wyrywane z kontekstu. Przypomina jednak, że czym innym jest zagalopowanie, - przypomniał.
Sikorski skomentował też nieobecność prezesa PiS na sali posiedzeń, gdy Sejm oddawał hołd zamordowanemu prezydentowi Gdańska. Mam nadzieję, że w tych dniach politycy pokażą, że nie są mali, ale nie o wszystkich można to powiedzieć. Ja nie wierzę, bo uważam, że gdyby nie było decyzji, to kierownictwo Sejmu nie śmiałoby nie zaczekać kilkudziesięciu sekund na prezesa Kaczyńskiego. Zdaje się, że doszło do zaniedbań służb państwowych. Ale wydaje mi się, że jest to mord dość podobny do zamachu na prezydenta Narutowicza - powiedział. Dodał też, że po tym zdarzeniu, Jarosław Kaczyński powinien pojawić się na pogrzebie prezydenta Adamowicza, bo tylko w ten sposób przekona ludzi, że faktycznie spóźnił się na posiedzenie Sejmu.