Dziennik Gazeta Prawana logo

Nowy przepis resortu Ziobry budzi kontrowersje. Nawet PiS jest przeciw

2 kwietnia 2019, 08:56
Ten tekst przeczytasz w 5 minut
Zbigniew Ziobro
Zbigniew Ziobro/PAP
Źle opłacona apelacja ma być odrzucana – proponuje Ministerstwo Sprawiedliwości. Drobny błąd pełnomocnika może oznaczać zamknięcie drogi sądowej. Kontrowersyjny przepis nie podoba się nawet posłom rządzącej większości.

Projekt dużej nowelizacji kodeksu postępowania cywilnego ma usprawnić i przyspieszyć postępowania sądowe. I rzeczywiście wiele zaproponowanych rozwiązań utrudni korzystanie z kruczków prawnych mających przeciągać sprawę – między innymi z klasycznego sposobu, jakim jest składanie pism świadomie obarczonych wadami formalnymi tylko po to, by sąd je zwrócił i nakazał uzupełnienie braków.

Profesjonalista musi więcej

Resort sprawiedliwości wyszedł z założenia, że jeśli strona nie jest reprezentowana przez radcę prawnego czy adwokata, braki formalne pisma czy nieprawidłowo wyliczona opłata mogą wynikać z niewiedzy czy braku doświadczenia. W przypadku jednak gdy w sprawie jest ustanowiony profesjonalny pełnomocnik, takie błędy mają znamiona obstrukcji procesowej. Dlatego też rządowy projekt nowelizacji k.p.c. zaostrza wymogi dotyczące wnoszonych przez nich pism.

W uzasadnieniu projektu Ministerstwo Sprawiedliwości wyjaśnia, że „dotychczasowe mechanizmy dyscyplinowania pełnomocników w przypadkach niewykazania profesjonalnego poziomu staranności nie są wystarczająco skuteczne, za to zakłócają tok postępowania i wymagają dodatkowego nakładu pracy ze strony sądu”. A to – zdaniem resortu – uzasadnia postawienie zawodowym pełnomocnikom wyższych wymagań przy wnoszeniu pism procesowych i środków zaskarżenia przez opatrzenie ich ostrzejszą sankcją.

Bez wezwania do zapłaty

Zgodnie z projektowanym art. 1302a k.p.c. wniesiony przez adwokata, radcę prawnego, rzecznika patentowego lub Prokuratorię Generalną RP środek zaskarżenia, który nie został należycie opłacony, sąd odrzuci bez wezwania do uiszczenia opłaty.

– pyta retorycznie Anisa Gnacikowska, zastępca sekretarza generalnego Naczelnej Rady Adwokackiej, i dodaje: – .

Anisa Gnacikowska zwraca uwagę, że do obstrukcji postępowania stosowane są raczej wnioski o zwolnienie od kosztów, od których służy zażalenie do sądu wyższej instancji, zwykle rozpoznawane miesiącami.

– dodaje.

– mówi dr Robert Frey, radca prawny.

Dodaje, że jeśli przez błąd w opłacie popełniony przez adwokata czy radcę prawnego strona straci możliwość skutecznego odwołania się od wyroku, może dochodzić od niego odszkodowania.

Paradoksalnie strona, która nie ma pełnomocnika i nie opłaci apelacji lub wniesie opłatę w niepełnej wysokości, będzie w lepszej sytuacji niż ta, która ma adwokata, bo sąd da jej szansę na naprawę błędu. Możliwe więc, że nawet gdy apelację przygotuje radca lub adwokat, z ostrożności procesowej będzie podpisywać ją strona.

Ale to już było...

Przypomnijmy, że analogiczne przepisy już obowiązywały w latach 2006–2009 i zostały uchylone. Mecenas Gnacikowska przypomina, że rozwiązania te nie tylko nie przyczyniły się do przyspieszenia postępowań, ale wręcz utrudniły działanie Sądu Najwyższego, który wydawał liczne orzeczenia na ten temat.

– mówi prof. Maciej Gutowski z Uniwersytetu Adama Mickiewicza w Poznaniu, też adwokat.

Rozwiązanie to zostało wyeliminowane w ślad za wyrokiem Trybunału Konstytucyjnego (sygn. akt P 18/07) akcentującym, że przesadny formalizm może być barierą w dostępie do sądu. – – konkluduje.

Nawet PiS jest przeciw

Wątpliwości mają nawet posłowie komisji ds. zmian w kodyfikacjach, która pracuje nad projektem. I to z sejmowej większości.

– mówi poseł Waldemar Buda z Prawa i Sprawiedliwości.

Deklaruje, że popiera wprowadzenie rozwiązań przyspieszających postępowania, lecz w tym przypadku opowie się za złagodzeniem przepisów. – – podkreśla.

Niekonsekwentna walka

Projektodawca w walce z obstrukcją nie jest do końca konsekwentny. Błąd fiskalny profesjonalnego pełnomocnika ma skutkować odrzuceniem środka zaskarżenia, ale jeśli złożone przez niego pismo będzie miało braki formalne, sąd zwróci je do uzupełnienia.

– deklaruje Arkadiusz Mularczyk, przewodniczący podkomisji powołanej do rozpatrzenia projektu nowelizacji k.p.c.

Uważa, że formalizm postępowania nie powinien przeważać nad prawem do wykorzystania środka odwoławczego.

– podsumowuje.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj