Trzy zespoły Krajowej Rady Sądownictwa mają w środę wysłuchać kandydatów na sędziów Sądu Najwyższego, którzy zgłosili się w ramach naboru ogłoszonego przed rokiem przez prezydenta Andrzeja Dudę. Na 11 stanowisk sędziowskich w trzech izbach SN zgłosiło się 24 kandydatów. Z apelem o wstrzymanie procedury naboru zwróciła się we wtorek do KRS I prezes SN Małgorzata Gersdorf.

Prezes Gersdorf wskazała na ciągle toczące się przed TSUE postępowania w sprawach pytań prejudycjalnych, odnoszących się m.in. do tego, czy po przeprowadzonych reformach w Polsce KRS jest w stanie stać na straży niezależności sądów i niezawisłości sędziów, a utworzona od podstaw Izba Dyscyplinarna SN jest sądem niezależnym i niezawisłym.

Argumentacja przytoczona w tym piśmie, którą poddaliśmy analizie, nie daje podstaw do wstrzymania tej procedury - powiedział w środę dziennikarzom przewodniczący Mazur.

Środowe wysłuchania kandydatów odbywają się w ramach naboru ogłoszonego w końcu sierpnia zeszłego roku w Monitorze Polskim, obwieszczeniem prezydenta w sprawie tego naboru. Wynikało z niego, że w Izbie Cywilnej SN do obsadzenia są cztery stanowiska, w Izbie Karnej trzy, a w Izbie Pracy i Ubezpieczeń Społecznych kolejne cztery.

Procedura naboru na te stanowiska w zeszłym roku została wstrzymana w związku z postępowaniami toczącymi się w Trybunale Sprawiedliwości UE dotyczącymi m.in. przechodzenia w stan spoczynku sędziów SN, którzy ukończyli 65. rok życia. Od początku tego roku weszła w życie nowelizacja ustawy o SN umożliwiająca sędziom SN i NSA, którzy przeszli w stan spoczynku po osiągnięciu 65. roku życia, powrót do pełnienia urzędu. "To nie było ustępstwo wobec Komisji Europejskiej, to było wykonanie pewnych wskazań i sugestii zgłoszonych przez TSUE i w tym zakresie te zmiany, które zostały wprowadzone w ustawie, były zaproponowane przez Sejm" - mówił wówczas prezydent Duda. Po tych zmianach powrócono do procedury naboru do SN.

24 czerwca br. TSUE orzekł, że przepisy polskiego prawa w sprawie obniżenia wieku przejścia w stan spoczynku sędziów SN są sprzeczne z prawem UE. Strona rządowa odpowiadała wówczas, że orzeczenie to nie będzie miało praktycznego znaczenia w Polsce, gdyż przepisy o przejściu w stan spoczynku zostały zmienione.

Z kolei w innej sprawie toczącej się przed TSUE rzecznik generalny tego Trybunału wydał w czerwcu opinię, w której uznał, że sposób powoływania członków KRS przez Sejm ujawnia nieprawidłowości, które mogą zagrozić jej niezależności od organów ustawodawczych i wykonawczych. Ponadto rzecznik TUSE ocenił, że Izba Dyscyplinarna Sądu Najwyższego nie spełnia wymogów niezawisłości sędziowskiej ustanowionych prawem Unii.

Jak wskazał w środę sędzia Mazur, prezes Gersdorf w swym piśmie nawiązuje m.in. do postępowań toczących się przed Trybunałem Sprawiedliwości UE. Jak jednak zaznaczył "wstrzymany konkurs do trzech izb SN został wznowiony, gdyż TSUE wydał orzeczenie 24 czerwca br., a postanowienie zabezpieczające w tamtej sprawie przestało obowiązywać i przeszkoda do prowadzenia konkursu znikła".

Natomiast - jak dodał przewodniczący KRS - w toczącym się nadal postępowaniu przed TSUE nie wydano postanowienia zabezpieczającego, które mogłoby być podstawą wstrzymania konkursu, a stanowisko rzecznika generalnego TSUE nie wiąże żadnego organu.

Prezes Gersdorf we wtorkowym piśmie wskazywała także na "zasadność zweryfikowania aktualności zaświadczeń badań lekarskich i psychologicznych" kandydatów do objęcia urzędu sędziego Sądu Najwyższego, którzy zgłosili się w związku z obwieszczeniami prezydenta sprzed roku. Zaznaczała, że zaświadczenia takie mogą być wykorzystywane tylko przez rok i ich aktualność upłynęła.

Zaświadczenia zachowują aktualność przez 12 miesięcy od daty wystawienia do daty złożenia przez kandydata i tu ten termin nie upłynął, zaś nie ma znaczenia kiedy KRS będzie prowadziła postępowania wobec tych kandydatów - odpowiedział na tę uwagę I prezes SN przewodniczący Mazur.