Rząd zajmie się wtorek m.in. projektem rozporządzenia ws. minimalnego wynagrodzenia oraz minimalnej stawki godzinowej w 2020 r.
powiedział w radiowej "Jedynce" Sasin.
Dodał, że kwota 2600 zł jest wyższa niż rząd planował wcześniej. powiedział.
Dopytywany, czy powiększenie płacy minimalnej z 2450 na 2600 zł nie będzie wymagało zmian w budżecie na przyszły rok, odpowiedział: - ocenił. - dodał wymieniając w tym kontekście rozszerzenie programu 500 plus na pierwsze dziecko czy trzynastą emeryturę, które nie znalazły się początkowo w budżecie na 2019 r.
W sobotę premier Mateusz Morawiecki zapowiedział, że 1 stycznia 2020 roku płaca minimalna będzie podwyższona do 2600 zł. Oznacza to wzrost w stosunku do wcześniejszych zapowiedzi - w połowie czerwca rząd zaproponował Radzie Dialogu Społecznego (RDS), aby minimalne wynagrodzenie za pracę w 2020 r. wynosiło 2450 zł, a minimalna stawka godzinowa 16 zł. Na konwencji zapowiedziano, że pensja minimalna wzrośnie od 1 stycznia 2020 r. do 2600 zł, do końca 2020 r.cdo 3000 zł, a do końca 2023 r. do 4000 zł.
Na pytanie, jak będzie rozstrzygana kwestia dwóch trzynastych emerytur, które zostały zapowiedziane podczas lubelskiej konwencji PiS, odpowiedział, że były to dwie zapowiedzi. - powiedział.
- dodał.
Sasin był również pytany o zapowiedź, którą przekazał w Lublinie premier, a która dotyczy odliczania ZUS od dochodu. Wicepremier określił je jako dalsze działanie zmniejszające obciążenia dla pracodawców. - mówił.
Na uwagę, że opozycja odpowiada na propozycje PiS, że "Jarosław Kaczyński nie zna się na gospodarce" i wieszczy katastrofę gospodarczą, zwłaszcza na rynku pracy, Sasin powiedział, że takie wypowiedzi polityków opozycji go śmieszą. - powiedział.
- stwierdził Sasin.