Borowski pytany w telewizji Onet.pl, kogo Koalicja wystawi w wyborach prezydenckich powiedział:
Według niego kandydat Koalicji musi pojawić się jak najszybciej - około grudnia, by była szansa na zbudowanie wokół niego poparcia. Dodał także, że partie opozycyjne powinny wystawić takich kandydatów, by mieli oni ewentualnie szansę na poparcie wyborców partii opozycyjnych w II turze wyborów.
- podkreślił Marek Borowski.
Schetyna: Wszystko jest otwarte ws. kandydata na prezydenta
- mówił w czwartek w Brukseli szef PO Grzegorz Schetyna. Wcześniej spotkał się z byłym premierem Donaldem Tuskiem, z którym umówili się na dalsze rozmowy.
Szef PO wziął udział w belgijskiej stolicy w posiedzeniu liderów Europejskiej Partii Ludowej przed szczytem unijnym. Przy okazji tego spotkania po raz pierwszy po wyborach parlamentarnych rozmawiał z przewodniczącym Rady Europejskiej i b. premierem.
- powiedział Schetyna polskim dziennikarzom w Brukseli o kwestii kandydata w przyszłorocznych wyborach prezydenckich.
Przypomniał, że do 1 grudnia Tusk pozostaje przewodniczącym Rady Europejskiej. Jak przekonywał stanowisko byłego premiera, który nie daje jednoznacznej odpowiedzi na temat swojej przyszłości politycznej, nie ma nic wspólnego z hamletyzowaniem.
Zapytany, czy po wyborach parlamentarnych jest bunt w PO, Schetyna odpowiedział: .
Odnosząc się do krytyki, która pojawiła się w szeregach PO m.in. pod jego adresem po wyborach, Schetyna ocenił, że "to jest taka dyskusja, która jest normalna w partii demokratycznej, która jest nie tylko do wyborach do parlamentu, ale też przed wyborami wewnętrznymi". – oświadczył.
Przyznał, że wynik mógłby być lepszy, bo opozycji nie udało się zdobyć większości w Sejmie, ale wygrała wybory do Senatu. – zapewniał lider Platformy pytany, czy nie obawia się głosów zapowiadających sprzeciw wobec jego kandydatury w wyborach na przewodniczącego partii.
Zdaniem Schetyny scenariusz, który przedstawił w środę na posiedzeniu zarządu PO, czyli najpierw wybory władz klubu, wybory prezydium Senatu, wskazanie kandydatury na prezydenta i dopiero po tym wybory szefa partii, to pakiet kamieni milowych, przez który PO musi przejść.
- powiedział.
Pytany o miejsce dla młodych wskazał, że po to są wybory do różnych kolegiów. Zastrzegł przy tym, że w Koalicji Obywatelskiej są różne środowiska i "wszyscy muszą się pomieścić". - oświadczył.
Dodał jednak, że SLD przed laty "zbyt gwałtownie" otworzyło się na młodych i nie zakończyło się to dobrze dla tego ugrupowania.
- zaznaczył przewodniczący PO.
Jak podkreślił skład prezydium Senatu musi być ustalony przez wszystkich partnerów, czyli także przez PSL i Lewicę, żeby wszyscy mieli satysfakcję z wygranych wyborów do tej izby.