Dziennik Gazeta Prawana logo

Kogo Koalicja wystawi w wyborach prezydenckich? "Są dwie potencjalne kandydatury"

17 października 2019, 15:27
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
Marek Borowski
Marek Borowski/PAP Archiwalny
Pojawiają się dwie potencjalne kandydatury Koalicji Obywatelskiej na prezydenta RP; jest to Małgorzata Kidawa-Błońska oraz Donald Tusk - podkreślił senator Koalicji Obywatelskiej Marek Borowski.

Borowski pytany w telewizji Onet.pl, kogo Koalicja wystawi w wyborach prezydenckich powiedział:

Według niego kandydat Koalicji musi pojawić się jak najszybciej - około grudnia, by była szansa na zbudowanie wokół niego poparcia. Dodał także, że partie opozycyjne powinny wystawić takich kandydatów, by mieli oni ewentualnie szansę na poparcie wyborców partii opozycyjnych w II turze wyborów.

- podkreślił Marek Borowski.

Schetyna: Wszystko jest otwarte ws. kandydata na prezydenta

- mówił w czwartek w Brukseli szef PO Grzegorz Schetyna. Wcześniej spotkał się z byłym premierem Donaldem Tuskiem, z którym umówili się na dalsze rozmowy.

Szef PO wziął udział w belgijskiej stolicy w posiedzeniu liderów Europejskiej Partii Ludowej przed szczytem unijnym. Przy okazji tego spotkania po raz pierwszy po wyborach parlamentarnych rozmawiał z przewodniczącym Rady Europejskiej i b. premierem.

- powiedział Schetyna polskim dziennikarzom w Brukseli o kwestii kandydata w przyszłorocznych wyborach prezydenckich.

Przypomniał, że do 1 grudnia Tusk pozostaje przewodniczącym Rady Europejskiej. Jak przekonywał stanowisko byłego premiera, który nie daje jednoznacznej odpowiedzi na temat swojej przyszłości politycznej, nie ma nic wspólnego z hamletyzowaniem.

Zapytany, czy po wyborach parlamentarnych jest bunt w PO, Schetyna odpowiedział: .

Odnosząc się do krytyki, która pojawiła się w szeregach PO m.in. pod jego adresem po wyborach, Schetyna ocenił, że "to jest taka dyskusja, która jest normalna w partii demokratycznej, która jest nie tylko do wyborach do parlamentu, ale też przed wyborami wewnętrznymi". – oświadczył.

Przyznał, że wynik mógłby być lepszy, bo opozycji nie udało się zdobyć większości w Sejmie, ale wygrała wybory do Senatu. – zapewniał lider Platformy pytany, czy nie obawia się głosów zapowiadających sprzeciw wobec jego kandydatury w wyborach na przewodniczącego partii.

Zdaniem Schetyny scenariusz, który przedstawił w środę na posiedzeniu zarządu PO, czyli najpierw wybory władz klubu, wybory prezydium Senatu, wskazanie kandydatury na prezydenta i dopiero po tym wybory szefa partii, to pakiet kamieni milowych, przez który PO musi przejść.

- powiedział.

Pytany o miejsce dla młodych wskazał, że po to są wybory do różnych kolegiów. Zastrzegł przy tym, że w Koalicji Obywatelskiej są różne środowiska i "wszyscy muszą się pomieścić". - oświadczył.

Dodał jednak, że SLD przed laty "zbyt gwałtownie" otworzyło się na młodych i nie zakończyło się to dobrze dla tego ugrupowania.

- zaznaczył przewodniczący PO.

Jak podkreślił skład prezydium Senatu musi być ustalony przez wszystkich partnerów, czyli także przez PSL i Lewicę, żeby wszyscy mieli satysfakcję z wygranych wyborów do tej izby.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj