Jednocześnie sędzia wyraziła przekonanie, że Paweł Juszczyszyn jest nadal czynnym sędzią, gdyż "Izba Dyscyplinarna Sądu Najwyższego nie jest Sądem w rozumieniu prawa Unii Europejskiej, a przez to nie jest sądem w rozumieniu prawa krajowego (…)". Sędzia tłumaczy swoją decyzję dobrem stron. Jak zaznacza decyzja prezesa Nawackiego o podziale całego referatu sędziego Juszczyszyna nie miała oparcia w przepisach prawa.
Tymczasem sędzia Juszczyszyn, dzień przed odebraniem mu spraw, ponownie wezwał szefową Kancelarii Sejmu do udostępnienia list poparcia do Krajowej Rady Sądownictwa, "pod rygorem skazania na kolejną grzywnę w przypadku nieuzasadnionej odmowy przedstawienia wszystkich skazanych dokumentów z jednoczesną zamianą na areszt na wypadek jej niezapłacenia".
Absolwentka Wydziału Prawa, Administracji i Ekonomii Uniwersytetu Wrocławskiego. Z Dziennikiem Gazetą Prawną związana od 2006 r. Od roku zajmuje stanowisko zastępcy kierownika działu Prawo. Specjalizuje się w prawach konsumentów. W zakresie jej zainteresowań leży również wymiar sprawiedliwości, a przede wszystkim problemy związane z funkcjonowaniem sądownictwa powszechnego. Pisze także z zakresu prawa cywilnego oraz procedury cywilnej.