Dziennik Gazeta Prawana logo

Kidawa-Błońska o ujawnieniu materiałów CBA: Obrzydliwy spektakl

13 lutego 2020, 11:05
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Wicemarszałek Sejmu Małgorzata Kidawa-Błońska
<p>Wicemarszałek Sejmu Małgorzata Kidawa-Błońska</p>/PAP
Ujawnienia przez CBA materiałów ze śledztwa ws Aleksandra i Jolanty Kwaśniewskich to obrzydliwy spektakl, który ma przykryć afery PiS i wniosek o odwołanie szefa MSWiA i ministra koordynatora służb specjalnych Mariusz Kamiński - oceniła w czwartek wicemarszałek Sejmu Małgorzata Kidawa-Błońska (PO).

We wtorek CBA udostępniło materiały ze śledztwa dotyczącego willi w Kazimierzu Dolnym. To m.in. raport, protokoły przesłuchań, stenogramy rozmów telefonicznych. Rzecznik ministra koordynatora służb specjalnych Stanisław Żaryn stwierdził, że materiały upublicznione przez CBA wskazują, że Jolanta i Aleksander Kwaśniewscy byli faktycznymi właścicielami nieruchomości i to oni podejmowali najważniejsze decyzje dotyczące domu w Kazimierzu Dolnym.

Kidawa-Błońska została zapytana przez dziennikarzy w czwartek rano Sejmie jak ocenia ujawnienie przez CBA tych materiałów.

- powiedziała wicemarszałek Sejmu.

W czwartek wieczorem Sejm ma się zająć wnioskiem Koalicji Obywatelskiej o odwołanie Kamińskiego. Politycy opozycji zarzucają mu m.in. "dewastowanie" i "wprowadzanie patologii" w służbach specjalnych.

Wniosek o wotum nieufności wobec Kamińskiego został zapowiedziany po styczniowym materiale "Superwizjera" TVN24, w którym były agent CBA Tomasz Kaczmarek ("Agent Tomek") oskarżył Kamińskiego (w latach 2006-2009 szefa CBA) o wywieranie przed laty na niego nacisków podczas operacji dotyczącej willi mającej rzekomo należeć do Jolanty i Aleksandra Kwaśniewskich.

Rzecznik ministra koordynatora służb specjalnych podkreślał we wtorek, że "operacja CBA była prowadzona zgodnie z przepisami, Biuro otrzymywało wymagane prawem zgody Prokuratora Generalnego i Sądu na poszczególne etapy działań". Żaryn stwierdził też, że "materiały upublicznione przez CBA wskazują, że Jolanta i Aleksander Kwaśniewscy byli faktycznymi właścicielami nieruchomości". "Oni podejmowali najważniejsze decyzje dotyczące domu w Kazimierzu Dolnym, oni również ponosili koszty jego utrzymania. Oni byli decydentami w sprawie sprzedaży nieruchomości" - dodał.

W wydanym w środę oświadczeniu Aleksander i Jolanta Kwaśniewscy ocenili, że raport CBA jest manipulacją. Przedstawia argumenty jednej strony, która 13 lat temu postanowiła nas za wszelką cenę zdezawuować, a pomija fakty i zeznania, które nie pasują do linii ataku na nas - oświadczyła b. para prezydencka. Zadali też szereg pytań, m.in. dlaczego jeżeli CBA ma tak mocne dowody, prowadziła wielce kosztowną akcję przeciwko nim, to dlaczego po 13 latach sprawa nie ma finału w niezawisłym sądzie, dlaczego od wielu lat są podsłuchiwani, a nie przesłuchani przez prokuratora oraz dlaczego i jakim prawem CBA i prokuratura ujawniają materiały śledztwa w mediach nie dając im możliwości przedstawienia ich racji.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj