Szef rządu zabrał głos, prezentując założenia tzw. tarczy antykryzysowej.
Zwracał uwagę, że kryzys wywołany pandemią koronawirusa jest inny niż wszystkie; to wielki kryzys zdrowotny, który w wielu krajach świata przekształcił się już w głęboki kryzys gospodarczy. Dlatego, jak dodał, rząd przygotował najwłaściwsze rozwiązanie gospodarcze.
Zwrócił uwagę, że rząd doprowadził polską gospodarkę do stanu, w jakiej wcześniej nie była, do jednego z najniższych poziomów długu publicznego. Natomiast teraz - dodał - przez koronawirusa jest to rozdział zamknięty. - powiedział premier Morawiecki.
Przypomniał, że jesienią zeszłego roku rząd zaproponował budżet bez deficytu, ale "deficyt budżetowy nie jest "świętym Graalem"". - oświadczył.
Apelował, by UE włączyła się w walkę ze skutkami koronawirusa w sposób adekwatny. Przypomniał, że pieniądze deklarowane do tej pory, jako wsparcie dla państw przez Komisję Europejską, to środki już wcześniej dla nich rozdysponowane. Potrzebne są dodatkowe środki - podkreślił.
- powiedział.
Przypomniał, że na pomoc dla gospodarki USA uruchamiają dwubilionowy pakiet - czyli też blisko 10 proc. PKB. - powiedział.
- dodał. Według niego warto, żeby każdy sobie uświadomił, że walka z obecnymi przeciwnościami losu odbywa się poprzez budżety poszczególnych państw członkowskich. " - dodał premier.
Morawiecki zaznaczył, że dane, które spływają z Europy Zachodniej pokazują, że działania Polski w walce z koronawirusem są właściwe, często wyprzedzające. Podkreślił, że trzeba działać szybko.
- apelował szef rządu.
Jak mówił, jego rząd robi wszystko, by spowolnić krzywą wzrostu zachorowań. Podkreślił, że analizy obecnej sytuacji dają "iskierkę nadziei". - oświadczył premier.
Szef rządu zwracał uwagę, że koronawirusa udało się opanować w Chinach, Korei czy Japonii. - mówił Morawiecki.
Zwracał uwagę, że dzisiaj trendy na rynkach finansowych załamały się. - podkreślił.
Tarcza - jak mówił - składa się z instrumentów zapobiegającym zwolnieniom. Zapewnił, że środki z tarczy antykryzysowej wystarczą na zapewnienie 40 proc. wynagrodzenia dla pracowników wszystkich firm - mikro, małych, średnich i największych - które zobowiążą się do utrzymania jak najwięcej miejsc pracy.
- podkreślał premier.
Dodał, że oprócz działań osłonowych na rynku pracy i wielu innych działań, w ramach tzw. drugiego filaru mają być uruchomione "pieniądze gwarancyjne i pieniądze bezpośrednie" - co najmniej 70 mld zł na utrzymanie płynności w firmach, bezzwrotne i zwrotne podwyżki oraz różnego rodzaju kredyty, ale również na bezpośrednie dopłaty.
Jak podkreślił, zostaną one wprowadzone po to, żeby przedsiębiorcy z branż takich jak turystyczna, gastronomiczna, transportowa, logistyczna, handlowa nie pozostały same. - zapewnił Morawiecki.
Morawiecki dziękował też za uwagi i refleksje dotyczące planu antykryzysowego oraz za "usprawnienie go na tym etapie, na jakim on dzisiaj został zatwierdzony". - zapowiedział szef rządu.
Dodał, że "państwo polskie idzie tą wąską granią, gdzie po jednej stronie mamy bezrobocie, bankructwa firm, którym chce zapobiegać używając najmocniejszych mechanizmów fiskalnych i monetarnych, jakie są dostępne, a po drugiej stronie - wiarygodność naszych instrumentów wobec świata zewnętrznego".
- powiedział premier, zwracając się do posłów opozycji.
Podkreślił, że odbywa wideokonferencje z przedsiębiorcami, szefami związków zawodowych, przedstawicielami wielu branż. - oświadczył Morawiecki.