- powiedział PAP Karczewski.
- opowiadał Karczewski.
Wniosek z pytaniem, czy przesunięcie terminu wyborów prezydenckich będzie zgodne z konstytucją marszałek Sejmu skierowała do Trybunału Konstytucyjnego w środę rano. We wtorek Witek zapowiadając, że zwróci się do TK z wnioskiem w tej sprawie, zaznaczyła też, że wciąż obowiązuje 10 maja jako termin wyborów prezydenckich "dopóki nie będzie stwierdzenia przez TK, że marszałek Sejmu może przesunąć termin wyborów". - mówiła marszałek Sejmu w TVP Info.
Wicemarszałek Karczewski odniósł się również odrzuconej we wtorek przez Senat ustawy o głosowaniu korespondencyjnym. Stanowisko Senatu w tej sprawie zostanie przekazane do Sejmu - jak ustaliła PAP - wraz z pakietem innych uchwał, które w środę podejmie Senat. Głosowania w Senacie mogą odbyć się późnym popołudniem lub wieczorem. Ustawę w sprawie głosowania korespondencyjnego w wyborach prezydenckich 2020 r. Senat odrzucił we wtorek wieczorem.
Odnosząc się do wtorkowego głosowania w Senacie Karczewski podkreślił, że odbyło się ono niespodziewane, co - jak mówił - negatywnie wpływa na opinię o marszałku Senatu Tomaszu Grodzkim. - stwierdził Karczewski, dodając, że Grodzki tę zapowiedź przedstawił na Konwencie Seniorów.
- podkreślił.
Wicemarszałek Karczewski zgodził się z opinią, że nie doszło do złamania prawa, ale - jak ocenił - doszło do naruszenia dobrych obyczajów parlamentarnych. - podkreślił.
- dodał.
Ustawa o szczególnych zasadach przeprowadzania wyborów powszechnych na Prezydenta RP zarządzonych w 2020 r. została uchwalona przez Sejm 6 kwietnia z inicjatywy PiS i przewiduje, że głosowanie w tegorocznych wyborach prezydenckich ma być tylko korespondencyjne.