Dziennik Gazeta Prawana logo

"Polaryzacja jest silniejsza niż nam się wydawało" [RELACJA ZE SZTABU PSL]

28 czerwca 2020, 22:09
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Władysław Kosiniak-Kamysz, prezes PSL, kandydat na urząd prezydenta
<p>Władysław Kosiniak-Kamysz, prezes PSL, kandydat na urząd prezydenta</p>/embuk-importer
Władysław Kosiniak-Kamysz otrzymał 2,6 proc. głosów – wynika z niedzielnego exit pollu. Polaryzacja jest silniejsza niż nam się wydawało – tłumaczył kandydat ludowców.

W niedzielnym wyścigu prezydenckim znowu górę wziął podział, a Kosiniakowi-Kamyszowi z jego konsekwentnie budowanym wizerunkiem polityka kompromisu nie udało się dotrzeć do wyborców.

Kandydat PSL nie ukrywał rozgoryczenia. –– podkreślał. – – mówił prezes ludowców. Sam jednak nie zamierza rezygnować ze stanowiska prezesa ugrupowania i – jak zapowiadał – wystartuje w kolejnych wyborach na tę funkcję.

B. wicepremier, obecnie europoseł Jarosław Kalinowski podkreślał, że o zmianie na stanowisku prezesa nie ma mowy, a wynik Kosiniaka-Kamysza jest jednym z lepszych w ostatnich latach. Jak mówił, we wtorek odbędzie się posiedzenie kierownictwa PSL, które ma dyskutować o udzieleniu poparcia w drugiej turze. Kalinowski dodał, że sam poprze w drugiej turze Rafała Trzaskowskiego.

Zgodnie z sondażem exit poll dla TVP, Polsatu i TVN kandydat ludowców otrzymał 2,6 proc. głosów. To daje mu szóste miejsce w wyścigu prezydenckim, zaraz za kandydatem Lewicy Robertem Biedroniem, który dostał 2,9 proc. To najlepszy wynik dla kandydata PSL biorąc pod uwagę wyniki na przestrzeni ostatnich dwóch dekad. W wyborach w 2000 r. Jarosław Kalinowski był czwarty z wynikiem 5,95 proc. potem kolejni kandydaci PSL na prezydenta nie przekraczali 2 proc. lądując – podobnie jak Kosiniak-Kamysz – daleko poza podium. Pięć lat temu Adam Jarubas otrzymał 1,60 proc. głosów.

Jako jeden z powodów porażki Kosiniak-Kamysz podawał podział na dwa polityczne plemiona. – – mówił prezes PSL. Wyborcy nie kupili jego oferty zakończenia wojny polsko-polskiej – przekonywał.

W tych wyborach stawka była dużo wyższa, bo po kiepskim początku kampanii kandydatki Koalicji Obywatelskiej Małgorzaty Kidawy-Błońskiej Kosiniak-Kamysz miał szanse na drugie miejsce i dwucyfrowy wynik.

Według sondażu Kantaru z 26 marca kandydat ludowców mógł liczyć na 15 proc. głosów. Dobrym prognostykiem dla ludowców były zeszłoroczne wybory parlamentarne, w których PSL dostał 8,55 proc. głosów. Poparcie dla kandydata PSL zaczęło topnieć, kiedy w połowie maja do gry wszedł Rafał Trzaskowski. Wraz z nim wrócił najtrwalszy zdaje się podział na polskiej scenie politycznej. W połowie czerwca prezes ludowców miał zgodnie z badaniem tej samej sondażowni zaledwie 3 proc. głosów.

Sondaże to kolejny zdaniem prezesa ludowców powód porażki – widząc niskie wyniki ci, którzy chcieli na niego głosować, rezygnowali. Czy żałuje, że wybory nie odbyły się 10 maja, kiedy miał jeszcze wysokie notowania i szanse na drugą turę? – – dodawał. – – dodaje Kalinowski.

Kosiniak-Kamysz jako prezes PSL stawia na szukanie kompromisów. Tak też pozycjonował się w kampanii prezydenckiej, kiedy zaproponował powołanie na sekretarzy stanu w Pałacu Prezydenckim przedstawicieli wszystkich ugrupowań. W ten sposób urząd prezydenta miał umożliwić budowanie ponadpartyjnego porozumienia.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj