Rzecznik rządu powiedział w środę PAP, że informacje na temat finansów publicznych są na bieżąco publikowane na stronach Ministerstwa Finansów oraz "właściwych instytucji publicznych"
Według porządku obrad w środę Senat miał wysłuchać "informacji Prezesa Rady Ministrów na temat finansów publicznych w 2020 r." Na debatę nie przybył jednak ani premier Mateusz Morawiecki, ani nikt z resortu finansów. Wieczorem oburzenie i zaniepokojenie w tej sprawie wyraziła grupa senatorów: KO, Lewicy, PSL oraz senatorowie niezależni.
Marszałek Tomasz Grodzki ocenił, że nieprzyjście przedstawicieli rządu do Senatu jest niezwykle niepokojącym sygnałem.- dodał marszałek.
- zaznaczył Grodzki.
Przypomniał, że minister finansów Tadeusz Kościński zapowiedział w środę, że resort w ciągu "tygodni" powinien przedstawić propozycje dotyczące nowelizacji budżetu państwa, ocenił, że to wzmaga niepokój. - powiedział Grodzki.
Jak zaznaczył, Senat obraduje jeszcze w czwartek. - oświadczył.
Wiceprzewodniczący senackiej Komisji Budżetu i Finansów Publicznych Leszek Czarnobaj (KO) nawiązał do licznych obietnic, składanych przez premiera podczas wieców wyborczych, promujących kandydaturę starającego się o reelekcję Andrzeja Dudy. Zauważył, że nie skończyła się jeszcze debata nad ustawą, która zezwala rządowi przekazywać samorządom promesy na finansowanie inwestycji.
- mówił Czarnobaj. Jak dodał, nim premier zacznie rozdawać prezenty, powinien zająć się zadłużeniem w ochronie zdrowia, wynoszącym na koniec ubiegłego roku - jak mówił - 13 mld zł.
Do zarzutów Grodzkiego i senatorów odniósł się w środę w rozmowie z PAP rzecznik rządu Piotr Müller. Jak podkreślił, informacje na temat finansów publicznych są na bieżąco publikowane na stronach Ministerstwa Finansów oraz "właściwych instytucji publicznych".
Zaznaczył, że tak jest oda lat i nic się w tym zakresie nie zmieniło. - zaznaczył Müller. Podkreślił, że zgodnie z konstytucją funkcję kontrolną wobec rządu sprawuje Sejm, nie Senat.