Dziennik Gazeta Prawana logo

"To była noc pokazu siły szeryfa Ziobry". Lewica apeluje do marszałek Sejmu

8 sierpnia 2020, 17:15
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Policyjna interwencja w Warszawie
<p>Policyjna interwencja w Warszawie</p>/Newspix
Poseł Lewicy Wiesław Szczepański zwróci się do marszałek Sejmu Elżbiety Witek o zwołanie specjalnej komisji z udziałem szefa MSWiA oraz Rzecznikiem Praw Obywatelskich, która zajmie się wyjaśnieniem piątkowych wydarzeń w stolicy - poinformowali posłowie Lewicy na konferencji prasowej.

W piątek po południu przed warszawską siedzibą Kampanii Przeciw Homofobii odbył się protest przeciwko decyzji sądu o dwumiesięcznym areszcie dla aktywisty LGBT Michała Sz., znanego jako Małgorzata Sz. ps. "Margot". Następnie protestujący przeszli na Krakowskie Przedmieście, gdzie doszło do starć z policją - zaatakowany został m.in radiowóz. Policja zatrzymała 48 osób.

Według informacji jakie przekazała posłanka KO Klaudia Jachira, wraz z nią w sprawie zatrzymanych interweniowali na komisariatach policji posłowie KO: Michał Szczerba, Katarzyna Piekarska, Urszula Zielińska i Magdalena Filiks, a także posłowie Lewicy:  Anna Maria Żukowska, Krzysztof Śmiszek, Magdalena Biejat oraz Beata Maciejewska.

Nawiązując do piątkowego protestu, Żukowska oceniła, że "winą policji jest to, że doszło do eskalacji takich emocji tłumu". - zapowiedziała.

Zdaniem Żukowskiej "sceny, które w piątek miały miejsce, były do tej pory znane z innych części świata, a osoby, które zostały zatrzymane, demonstrowały w większości pokojowo".

Natomiast posłanka Lewicy Agnieszka Dziemianowicz-Bąk zaznaczyła, że "Lewica nie ma wątpliwości, że piątkowa noc była nocą pokazu siły szeryfa Zbigniewa Ziobry, ministra spraw wewnętrznych Mariusza Kamińskiego i polskiej policji". - mówiła.

Wiceszef klubu Krzysztof Śmiszek stwierdził, że "mieliśmy do czynienia z naruszeniem prawa do sądu każdej osoby, która została zatrzymana".  - podkreślił.

Jak ocenił, "nasze państwo jest słabe wobec silnych, a silne wobec słabszych".

Według prokuratury, Michał Sz. - przedstawiający się jako Małgorzata Sz. "Margot" - podejrzany jest o dokonanie czynu chuligańskiego polegającego na udziale w zbiegowisku, brutalnym zaatakowaniu działacza fundacji pro-life oraz niszczeniu mienia należącego do fundacji. Chodzi o zdarzenia z 27 czerwca tego roku. Taki czyn zagrożony jest karą do 5 lat pozbawienia wolności. Sąd zastosował wobec niego w piątek dwumiesięczny areszt tymczasowy, uwzględniając zażalenie prokuratora.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj