Dziennik Gazeta Prawana logo

Terlecki o rekonstrukcji: Nasi koalicjanci muszą się z nami dogadać

15 września 2020, 10:21
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Ryszard Terlecki
<p>Warszawa, 10.09.2020. Wicemarszałek Sejmu RP Ryszard Terlecki podczas briefingu prasowego, 10 bm. w Warszawie. W siedzibie PiS przy ul. Nowogrodzkiej liderzy Zjednoczonej Prawicy zakończyli kolejny etap negocjacji dotyczących nowej umowy koalicyjnej oraz rekonstrukcji rządu. (amb) PAP/Piotr Nowak</p>/PAP Archiwalny
Nie możemy w nieskończoność przewlekać decyzji dotyczących rekonstrukcji. Nasi koalicjanci muszą się jednak z nami dogadać - powiedział we wtorek szef klubu PiS Ryszard Terlecki przed kolejną rundą rozmów koalicyjnych w Zjednoczonej Prawicy.

We wtorek po południu odbędzie się kolejne spotkanie liderów Zjednoczonej Prawicy w sprawie nowej umowy koalicyjnej oraz rekonstrukcji rządu.

Terlecki przekazał dziennikarzom w Sejmie, że będzie to czwarta runda rozmów koalicyjnych. powiedział.  - mówił szef klubu PiS.

Dopytywany na czym polega problem i co jest teraz "kością niezgody", odpowiedział:

Zapytany, co się stanie, jeśli koalicjantom zabraknie rozsądku, odparł: "To wtedy zobaczymy".

Szef PiS Jarosław Kaczyński pytany przez tygodnik "Sieci" jaki dokładnie ma być kształt rządu po zmianach odpowiedział, że rozmowy są w toku. zaznaczył lider PiS.

Rzecznik rządu Piotr Müller pytany w poniedziałek w RDC czy w tym tygodniu opinia publiczna pozna więcej szczegółów o tym jak będzie wyglądał nowy gabinet premiera Mateusza Morawieckiego, odparł, że według zapowiedzi zmiany nastąpią na przełomie września i października. powiedział Müller.

Rekonstrukcja rządu związana jest z nową umową koalicyjną: PiS, Solidarnej Polski i Porozumienia, która dotyczy nie tylko kwestii obsady stanowisk, ale także spraw programowych. Dotychczasowa umowa koalicyjna obowiązywała do wyborów prezydenckich.

Prezes PiS w rozmowie z PAP na początku sierpnia zapowiedział, że rekonstrukcja rządu odbędzie się we wrześniu lub najdalej na początku października. Jak dodał, plan zakłada zmniejszenie liczby resortów do 12, a koalicjanci z Solidarnej Polski i Porozumienia otrzymaliby po 1 tece ministerialnej. "Przy takiej liczbie ministerstw, to po prostu wynika ze zwykłej arytmetyki, i to tak traktowanej bardzo - można powiedzieć - szczodrze dla naszych koalicjantów" - podkreślił.

Według informacji PAP, po jednym z wcześniejszych spotkań liderów Zjednoczonej Prawicy wstępnie została zaakceptowana przez wszystkie strony liczba resortów, które pozostaną po rekonstrukcji rządu. Rzecznik rządu w ubiegłym tygodniu zaznaczył, że ostatecznych decyzji, co do kształtu rządu jeszcze nie ma. Podkreślał jednak, że maksymalna liczba ministerstw po rekonstrukcji wyniesie 14 lub 15. W obecnym rządzie Mateusza Morawieckiego funkcjonuje 20 ministerstw. 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj