W czwartek Trybunał Konstytucyjny orzekł, że przepis zezwalający na dopuszczalność aborcji w przypadku dużego prawdopodobieństwa ciężkiego i nieodwracalnego upośledzenia płodu albo nieuleczalnej choroby zagrażającej jego życiu jest niezgodny z konstytucją. Ten wyrok TK wywołał protesty w polskich miastach, w tym protesty w Warszawie pod domem szefa PiS i wicepremiera Jarosława Kaczyńskiego.
Bosak ocenił po wyroku Trybunału Konstytucyjnego, że ludzie są podzieleni w poglądach w tej sprawie. - powiedział w sobotę w Radiu Zet.
Podkreślił, że są dzieci niezdolne do życia i takie dzieci - zgodnie z Kartą Praw Pacjenta - mają prawo do godnej śmierci. powiedział. - zaznaczył poseł.
Ocenił, że w tej chwili anestezjologia dziecięca jest na tyle mocno rozwinięta, że jesteśmy w stanie zapewnić takim dzieciom śmierć bez bólu. Według Bosaka jest wsparcie i pomoc dla rodziców, którzy przeżyli tragedię, jaką jest śmierć dziecka tuż po narodzinach.
Według polityka problem niezgodności z prawem normy pozwalającej na aborcję w przypadku wad genetycznych był znany od dawna - od lat 90. i od dawna omawiany, dlatego TK wydał w końcu swoje orzeczenie. Podkreślił, że nadal zgodnie z przepisami nawet do ostatniego dnia ciąży lekarz może legalnie przeprowadzić aborcję, jeśli zagrożone będzie życie matki.
Pytany o dalsze rozszerzenie zakazu aborcji podkreślił, że Konfederacja nie ma żadnych swoich propozycji. Jak dodał, "to nie posłowie powinni pędzić pierwsi, żeby dalej te przepisy zmieniać". - powiedział Bosak.
Zaznaczył, że powinna zostać wprowadzona zapowiadana jeszcze przez premier Beatę Szydło pomoc dla rodziców dzieci niepełnosprawnych i promowane takie postawy, jak adopcja dzieci nawet z bardzo ciężkimi niepełnosprawnościami.
W ocenie posła Konfederacji są obecnie takie możliwości i nie ma w tym nic nagannego, żeby oddać dziecko do okna życia, czy po prostu w szpitalu zrzec się praw do takiego dziecka. - dodał.
Bosak powiedział, że nie należy rozszerzać debaty na zakaz prawa do usunięcia ciąży z gwałtu. - zaznaczył.