Na szczycie UE w Brukseli doszło w czwartek do porozumienia ws. kolejnego unijnego budżetu i funduszu odbudowy. Premier Mateusz Morawiecki we wpisie na Facebooku wskazał, że Polska otrzyma 770 mld zł, a pieniądze te są bezpieczne, bo mechanizm warunkowości został ograniczony bardzo precyzyjnymi kryteriami. Wskazał, że konkluzje Rady Europejskiej blokują możliwość zmiany tych zasad w przyszłości "wbrew Polsce". Dodał, że Komisja Europejska będzie zobowiązana do stosowania kryteriów dokładnie odpowiadających konkluzjom RE.
Kukiz dogryza PSL-owi
Kukiz pytany w Programie Trzecim Polskiego Radia, czy jest po stronie rządu, który zawarł kompromis ws. budżetu unijnego, odpowiedział: .
- mówił polityk.
Dopytywany, jak ocenia strategię negocjacyjną premiera Morawieckiego, powiedział: .
- - dodał.
Jak mówił, "są pieniądze, jest wszystko w porządku, osiągnęliśmy tyle, ile mogliśmy osiągnąć". - - ocenił Kukiz.
Okienko transferowe dla Kukiz'15
Na pytanie, czy otwiera się okienko transferowe dla posłów Kukiz'15 w razie, gdyby Solidarna Polska wyszła ze Zjednoczonej Prawicy, Kukiz zaprzeczył. - - ocenił.
Dopytywany, czy nie ma mowy o wstępowaniu posłów Kukiz'15 do klubu PiS, powiedział, że nie ma mowy. - - wyjaśnił.
Polityk pytany, jak ocenia korektę, która nastąpiła w Funduszu Wsparcia Kultury m.in. to, że zostały uwzględnione w nim spółki jawne, odpowiedział, że "to była jedna z sugestii, jaką wysłałem do pana wicepremiera (ministra kultury Piotra Glińskiego - PAP)". - - dodał.
W konkluzjach szczytu dot. budżetu UE zawarto m.in. zapisy dotyczące tzw. mechanizmu praworządności. Jeden z nich stanowi, że budżet UE, włączając Next Generation EU (instrument odbudowy), musi być chroniony przeciwko wszelkiego rodzaju nadużyciom finansowym, korupcji, konfliktowi interesów. Kolejny z zapisów stanowi natomiast, że samo ustalenie, że doszło do naruszenia zasady państwa prawnego, nie wystarczy do uruchomienia mechanizmu blokowania środków finansowych dla państw członkowskich.