- powiedział Budka zapytano o to, czy gdyby był ministrem sprawiedliwości, to też zdecydowałby się na podjęcie działań w stosunku do Polaka, który przebywa w szpitalu w śpiączce w Wielkiej Brytanii i czy też walczyłby o to, żeby przetransportować go do Polski.
Budka: To obrzydliwe, jak ktoś próbuje robić politykę w tej sytuacji
- dodał.
Minister Maląg: Słowa Budki są niegodne
Minister Marlena Maląg pytana o te słowa w Polskim Radiu 24 stwierdziła, że - powiedziała Maląg.
Dodała, że Szefowa MRiPS pytana, czy jej zdaniem w sprawie mężczyzny można mówić o uporczywej terapii, odpowiedziała że - powiedziała Maląg. podkreśliła minister.
Pytana, czy, powiedziała że - dodała Maląg.
Rząd chce sprowadzić Polaka do kraju
W sobotę wiceminister sprawiedliwości Marcin Warchoł poinformował, że wystąpił do ministra sprawiedliwości Wielkiej Brytanii z wnioskiem o przekazanie Polaka do kraju, a do ministra zdrowia tego państwa z wnioskiem o ponowne przyłączenie go do aparatury podtrzymującej życie.
Budka nie wykluczył podczas niedzielnej rozmowy, że jeszcze w lutym poznamy kolejne partie, które dołączą do Koalicji Obywatelskiej. Przewodniczący Platformy Obywatelskiej nie podał jednak więcej szczegółów.
Kim jest Polak z Plymouth?
Chodzi o mężczyznę w średnim wieku, od kilkunastu lat mieszkającego w Anglii, który doznał zatrzymania pracy serca na co najmniej 45 minut, w wyniku czego, według szpitala, doszło do poważnego i trwałego uszkodzenia mózgu. W związku z tym szpital w Plymouth wystąpił do sądu o zgodę na odłączenie aparatury podtrzymującej życie, na co zgodziły się mieszkające w Anglii żona i dzieci mężczyzny. Przeciwne są temu jednak mieszkające w Polsce matka i siostra, a także mieszkające w Anglii druga siostra mężczyzny i jego siostrzenica.