Dziennik Gazeta Prawana logo

Kosiniak-Kamysz: Podpalenie punktu szczepień w Zamościu nie może ujść bandytom płazem

2 sierpnia 2021, 11:29
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Władysław Kosiniak-Kamysz
<p>Władysław Kosiniak-Kamysz</p>/Shutterstock
Podpalenie punktu szczepień w Zamościu nie może ujść bandytom płazem - podkreślił w poniedziałek szef PSL Władysław Kosiniak-Kamysz. Zaapelował, aby surowo karać sprawców i zagwarantować bezpieczeństwo medykom, którzy szczepiąc, ratują zdrowie i życie Polaków.

"Podpalenie punktu szczepień w Zamościu nie może ujść bandytom płazem. Karać, KARAĆ SUROWO! A przede wszystkim zagwarantować bezpieczeństwo medykom, którzy szczepiąc ratują nasze zdrowie i życie. To odpowiedzialność rządu. Panowie, pobudka! Dość cackania się z przestępcami!" - napisał na Twitterze Kosiniak-Kamysz.

Na poniedziałkowej konferencji prasowej premier Mateusz Morawiecki poinformował, że w Zamościu doszło do "bandyckiego aktu". - powiedział.

Rzecznik prasowy Komendanta Wojewódzkiego Policji w Lublinie kom. Andrzej Fijołek powiedział PAP, że do pożarów doszło w nocy z niedzieli na poniedziałek. Najpierw ogień pojawił się w mobilnym punkcie szczepień, ustawionym na Rynku Solnym w Zamościu, a potem w budynku powiatowej stacji sanitarno-epidemiologicznej przy ulicy Peowiaków. powiedział Fijołek.

Zaznaczył, że w pożarach nikt nie ucierpiał.

Sprawca podpalenia

Policja poszukuje sprawcy podpaleń. Zabezpieczono nagrania z miejskiego monitoringu. Jak podał Fijołek, według wstępnych ustaleń policji sprawcą może być mężczyzna, który uciekł jeszcze przed przyjazdem służb, jechał na rowerze. "Apelujemy do ewentualnych świadków, aby przekazali informacje policji, można to zrobić anonimowo" – zaznaczył rzecznik.

Rzecznik wojewody lubelskiego Agnieszka Strzępka powiedziała PAP, że trwa szacowanie strat.– wyjaśniła Strzępka.

Specjalna grupa

Obecny na briefingu z premierem Komendant Główny Policji gen. insp. Jarosław Szymczyk poinformował, że polecił Komendantowi Wojewódzkiemu Policji w Lublinie powołanie specjalnej grupy operacyjno-dochodzeniowej, która już zajmuje się sprawą podpaleń.- dodał gen. insp. Jarosław Szymczyk.

Nie jest to pierwsze takie zdarzenie w Polsce. W jednym z punktów szczepień w Grodzisku Mazowieckim 25 lipca doszło do awantury pomiędzy grupą osób, która chciała wejść do placówki, a jej pracownikami. Interweniowała policja, zatrzymano dwie osoby. Z nagrań, które opublikowano na Twitterze, wynika, że na teren punktu chciały wejść osoby z logiem organizacji "Polskie Żółte Kamizelki", która przedstawia się jako grupa ludzi walczących o wolność i stawiających opór "bezprawiu rządu i policji". Na profilach w mediach społecznościowych publikuje m.in. informacje zniechęcające do szczepień przeciw COVID-19.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj