Pytany o reasumpcję głosowania ws. odroczenia obrad Sejmu do 2 września, zarządzoną podczas ubiegłotygodniowego posiedzenia Izby przez marszałek Sejmu, Jarosław Gowin odparł, że zostały złamane dobre obyczaje parlamentarne. - ocenił Gowin. - poinformował były wicepremier.
Przedstawiciele siedmiu klubów i kół opozycyjnych oraz Stanisław Tyszka z Kukiz'15 rozmawiali we wtorek nt. możliwości odwołania marszałek Sejmu. Ewentualnego wniosku o zmianę marszałka Sejmu nie poprze Paweł Kukiz, co może oznaczać, że inicjatywa nie ma szans powodzenia.
Pytany o postawę Kukiza lider Porozumienia powiedział, że szanuje decyzję szefa Kukiz'15, ale liczy na jego refleksję w sprawie wydarzeń z ostatniego posiedzenia Sejmu. - ocenił Gowin.
O co chodzi w zamieszaniu przy reasumpcji?
Marszałek Sejmu Elżbieta Witek podczas posiedzenia Sejmu 11 sierpnia zarządziła reasumpcję głosowania nad odroczeniem obrad Izby. Wniosek o reasumpcję poparł m.in. Paweł Kukiz i dwóch innych posłów koła Kukiz'15, którzy stwierdzili, że wcześniej pomylili się, głosując za przerwaniem posiedzenia Sejmu. Koalicja Obywatelska i Lewica zapowiedziały złożenie wniosków o odwołanie marszałek Sejmu, bo w ich ocenie nie było podstaw do reasumpcji.
Witek przed poddaniem pod głosowanie wniosku o reasumpcję powtórzyła kilkakrotnie, że zasięgnęła opinii prawników. - mówiła m.in. Witek.
W poniedziałek w TVP Info marszałek poinformowała, że skorzystała z pięciu opinii prawnych - dwóch autorstwa Biura Analiz Sejmowych oraz trzech opinii zewnętrznych zamówionych w 2018 r., kiedy padł wniosek o reasumpcję podczas głosowania nad uchyleniem immunitetu ówczesnemu posłowi PO Stanisławowi Gawłowskiemu. Jak mówiła trzy zewnętrzne opinie zostały zamówione w 2018 r. przez wicemarszałek Kidawę-Błońską oraz posła PO Sławomira Neumanna. Ich autorami są: prof. Ryszard Piotrowski, prof. Sabina Grabowska i prof. Sławomir Patyra.