Wniosek o rozwiązanie Sejmu zapowiedział w sobotę w Poznaniu szef ludowców Władysław Kosiniak-Kamysz. W środę poinformował dziennikarzy, że projekt uchwały w tej sprawie jest gotowy i w tym tygodniu trafi do Sejmu.

Reklama

Inicjatywę Polskiego Stronnictwa Ludowego popiera Koalicja Obywatelska. W każdej chwili, jeśli pojawi się projekt uchwały o skróceniu kadencji Sejmu, będziemy jako klub Koalicji Obywatelskiej głosować za - zadeklarował w środę szef klubu KO Borys Budka.

Przyznał, że pomysł jest nierealny, czego - jak podkreślił - bardzo żałuje. Chyba każdy wie doskonale, że PiS nie poprze takiego projektu, natomiast jak najbardziej ten Sejm powinien skrócić swoją kadencję - dodał Budka.

Zwrócił uwagę, iż PiS nie ma samodzielnej większości w Sejmie. Na każdym posiedzeniu Sejmu musi sztukować, kupować stanowiska, rozdawać je politycznym nieudacznikom tylko po to, żeby Kaczyński gdzieś miał świadomość 231 głosów. To bardzo źle dla Polski, ale Kaczyński oczywiście nie poprze tego wniosku - zaznaczył szef klubu KO.

Kiedy Sejm może skrócić swoją kadencję?

Sejm może skrócić swoją kadencję uchwałą podjętą większością co najmniej 2/3 głosów ustawowej liczby posłów. Skrócenie kadencji Sejmu oznacza jednoczesne skrócenie kadencji Senatu.

Zgodnie z konstytucją w czasie obowiązywania stanu nadzwyczajnego oraz w ciągu 90 dni po jego zakończeniu nie może być skrócona kadencja Sejmu, przeprowadzane referendum ogólnokrajowe, nie mogą być przeprowadzane wybory do Sejmu, Senatu, organów samorządu terytorialnego oraz wybory Prezydenta Rzeczypospolitej, a kadencje tych organów ulegają odpowiedniemu przedłużeniu.

Od 2 września w związku z presją migracyjną w 183 miejscowościach woj. podlaskiego i lubelskiego przylegających do granicy z Białorusią obowiązuje stan wyjątkowy. Początkowo został wprowadzony na 30 dni, ale Sejm zgodził się przedłużenie stanu wyjątkowego o kolejne 60 dni, czyli do końca listopada.