TVN24 ujawniła w programie "Czarno na białym", że osoby z tzw. listy ludzi premiera Mateusza Morawieckiego w spółkach skarbu państwa wpłaciły w sumie prawie 250 tys. złotych na kampanię obecnego szefa rządu. Lista, jak zaznaczyli autorzy reportażu, powstała w rządzie Zjednoczonej Prawicy, i obejmuje m.in. osoby, które w przeszłości współpracowały z Morawieckim w Banku Zachodnim WBK.
Doniesienia TVN24 oburzyły posłów Koalicji Obywatelskiej, którzy zapowiedzieli złożenie w tej sprawie zawiadomień do prokuratury i Centralnego Biura Antykorupcyjnego.
"Finansowa ośmiornica"
Wojciech Król (KO) ocenił, iż premier Morawiecki stworzył . - - pytał polityk.
W jego ocenie z reportażu TVN24 premiera Morawieckiego, który. - stwierdził Król.
Arkadiusz Myrcha (KO) wyraził pogląd, iż ujawniony przez TVN24 proceder może naruszać dwa przepisy Kodeksu karnego. - - powiedział polityk.
- - dodał Myrcha. Według niego premier, pozyskując w ten sposób środki na kampanię wyborczą, mógł także złamać przepisy Kodeksu wyborczego. - - stwierdził poseł KO.
"Każdy wpłaca na kampanię wyborczą w sposób transparentny"
Myrcha i Król zwrócili także uwagę, że jedna z osób wypowiadających się w reportażu TVN24, przyjaciel premiera Wojciech Myślecki, potwierdził przy okazji autentyczność maili pochodzących ze skrzynki szefa KPRM Michała Dworczyka - tych, w których pojawiało się jego nazwisko. Myrcha zapowiedział, że w najbliższym czasie skieruje do prokuratury i CBA zawiadomienia o możliwości popełnienia przestępstwa przez szefa rządu.
W materiale "Czarno na białym" jest także mowa o tym, że osoby zatrudnione na wysokich stanowiskach w państwowych spółkach wpłacały pieniądze na kampanię innych członków rządu Zjednoczonej Prawicy nadzorujących te spółki. Jak wskazano w reportażu, jego autorzy uzyskali kopie potwierdzeń takich przelewów.
Powyższy proceder skrytykował w rozmowie z dziennikarzami TVN24 były skarbnik PiS Stanisław Kostrzewski. Zapewnił, iż.
Rzecznik rządu Piotr Müller, zapytany w czwartek rano w TVN24, czy działania opisane w reportażu "Czarno na białym" są zgodne z zasadami etyki i moralności, potwierdził. - - dodał.