Dziennik Gazeta Prawana logo

Kaczyński o katastrofie smoleńskiej: Była wielka akcja potężnego tutaj lobby

8 kwietnia 2022, 09:36
Ten tekst przeczytasz w 11 minut
Jarosław Kaczyński
<p>Jarosław Kaczyński</p>/Agencja Gazeta
"Po raz pierwszy zapoznałem się z czymś, co na wszystkie moje wątpliwości odpowiadało. To jest coś, co w moim przekonaniu, wyjaśnia sprawę" - tak prezes PiS Jarosław Kaczyński ocenił raport podkomisji smoleńskiej.

Kaczyński, który w piątek był gościem Radia Plus, został zapytany o jego wcześniejsze słowa w Programie Pierwszym Polskiego Radia, gdzie powiedział: . Dopytywany był, czy to przekonanie bierze się z ustaleń prokuratury, czy z raportu podkomisji smoleńskiej.  - odpowiedział prezes PiS. - dodał i podkreślił, że taką informację otrzymał kilka tygodni po katastrofie z 10 kwietnia 2010 r.

Na uwagę, że byli tacy eksperci, którzy uważali, że jest to możliwe, Kaczyński odpowiedział:  - podkreślał prezes PiS.

Jak dodał,  - mówił.

Kaczyński: W dniu rocznicy nie będzie publikacji raportu

Kaczyński zapytany o jego przekonanie ws. zamachu w Smoleńsku w kontekście źródła w prokuraturze czy w pracach podkomisji, odpowiedział, że było ono umacniane przez bardzo wiele nowych informacji.  - podkreślał.

Pytany, czy jest tym raport podkomisji smoleńskiej, prezes PiS odpowiedział: "To jest raport". Dopytywany, czy raport będzie upubliczniony w dniu 12. rocznicy katastrofy, przyznał, że sądzi, że w dniu rocznicy nie będzie publikacji. - stwierdził. - powiedział. Przyznał też, że w tej sprawie trzeba się będzie rozliczyć w kraju.  - dodał prezes PiS. 

10 kwietnia 2010 r. w katastrofie samolotu Tu-154M pod Smoleńskiem zginęło 96 osób, w tym prezydent Lech Kaczyński i jego małżonka Maria, najwyżsi dowódcy Wojska Polskiego oraz ostatni prezydent RP na uchodźstwie Ryszard Kaczorowski. Polska delegacja zmierzała na uroczystości z okazji 70. rocznicy zbrodni katyńskiej.

"Mamy do czynienia z pewnego rodzaju szaleństwem"

Media poinformowały w środę, że Komisja Europejska sukcesywnie pomniejsza fundusze dla Polski, ponieważ Polska nie płaci kar zasądzonych przez TSUE w związku z działalnością kopalni Turów. Według tych informacji Unia obcięła nam w lutym wsparcie (w sumie ponad 30 mln euro) w dwóch programach: z Programu Operacyjnego Wiedza, Edukacja, Rozwój (POWER) oraz Regionalnego Programu Operacyjnego województwa kujawsko-pomorskiego. Cała naliczona kara wynosi 69 mln euro.

Kaczyński pytany w piątek w Radiu Plus, jaka będzie odpowiedzieć rządu ws. kar za Turów, odpowiedział, że  - dodał.  - ocenił. Odniósł się też do uwagi, że nie tylko chce się nas karać, ale te pieniądze do Polski nie napływają. - stwierdził wicepremier.

- wskazał Kaczyński. - dodał. W ocenie wicepremiera,. Pytany o odpowiedź rządu, jeżeli chodzi o potrącenie funduszy dla Polski, Kaczyński odpowiedział, że w tej chwili takiej decyzji nie ma. 

O co chodzi ws. Turowa?

We wrześniu ub.r. TSUE orzekł, że Polska ma płacić Komisji Europejskiej 500 tys. euro dziennie za niewdrożenie środków tymczasowych i niezaprzestanie wydobycia węgla brunatnego w kopalni Turów. W czerwcu ub.r. rozpoczęły się polsko-czeskie rozmowy dotyczące kopalni węgla brunatnego Turów, gdy rząd Czech wniósł do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej skargę przeciwko Polsce w sprawie przedłużenia działalności kopalni niezgodnie z unijnym prawem. Praga domagała się też wstrzymania wydobycia w ramach środka tymczasowego, na co TSUE wyraził zgodę i nałożył na Polskę karę za jego niewdrożenie i niezaprzestanie wydobycia węgla. Polsko-czeskie rozmowy doprowadziły do porozumienia, uzgodniono, że Polska ma zapłacić Czechom 35 mln euro rekompensaty, Fundacja PGE ma przekazać 10 mln euro krajowi libereckiemu za szkody w środowisku wyrządzone przez górnictwo w Turowie. Mimo zażegnania sporu z Czechami Polska jest zobowiązana zapłacenia kar nałożonych przez TSUE. Na początku lutego premier Mateusz Morawiecki zapowiadał, że rząd przygotuje "procedurę odwoławczą", by Polska nie płaciła kar w związku z działalnością kopalni Turów.

Kaczyński: Rosja weszła na ścieżkę wojenną

Kaczyński został zapytany w piątek w Radiu Plus, czy jest granica, jeżeli chodzi o skalę rosyjskich zbrodni, broń użytą na Ukrainie, po przekroczeniu której NATO powinno podjąć decyzję:  - odpowiedział wicepremier, nawiązując do jego propozycji złożonej podczas wizyty w Kijowie. Jak dodał, nie potrafi odpowiedzieć na to pytanie, które jest najważniejsze, czyli co na ten temat sądzi NATO i Stany Zjednoczone.

 - ocenił Kaczyński. - dodał.

Podkreślił, że jeżeli rząd Ukrainy wyrazi taką zgodę to - w jego ocenie - jest to najlepsze rozwiązanie, ale do tego potrzebna jest zgoda także NATO i Stanów Zjednoczonych. Pytany, czy polską racją stanu jest działanie ostrożne, aby nie wciągnąć Polski w wojnę czy żeby wykorzystywać wszystkie siły i środki, aby pomóc Ukrainie, żeby także osłabić rosyjski potencjał obronny czy gospodarczy. - stwierdził wicepremier.  - dodał.

Jak wskazał Kaczyński,  - podkreślił. - stwierdził polityk.

Dopytywany, czy NATO w swoich działaniach nie powinno być bardziej odważne, bo Zachód boi się o użycia broni jądrowych i wciągnięcia NATO w wojnę. Kaczyński przyznał też, że NATO powinno być bardziej odważne. - powiedział. - mówił prezes PiS. Jak podkreślał,

Kaczyński odejdzie z rządu?

Kaczyński został zapytany w Radiu Plus, czy planuje pozostać w KPRM na najbliższe miesiące na stanowisku wicepremiera.  - powiedział.  - zapowiedział.  - dodał.  - powiedział prezes PiS

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj