W Warszawie odbyła się we wtorek konferencja "Bezpieczeństwo wschodniej flanki NATO - rola Polski", zorganizowana przez Fundację Aleksandra Kwaśniewskiego "Amicus Europae" oraz Instytut Bronisława Komorowskiego.
W konferencji wzięli udział liderzy najważniejszych partii opozycyjnych, którzy mieli wystąpienia. Jako ostatni głos zabrał prezes Porozumienia Jarosław Gowin.
Nawiązując do tematu konferencji ocenił, że nie można ulegać pojawiającej się także w Polsce narracji o zdradzie Zachodu. - dodał lider Porozumienia.
Jak zaznaczył, nie można mówić o większym zagrożeniu ze strony Zachodu i UE niż ze strony Wschodu, tak jak niedawno wypowiadał się europoseł PiS Zdzisław Krasnodębski. powiedział polityk. dodał.
Zaznaczył też, że "Polski nie stać dziś na bezsensowny konflikt z Niemcami". podkreślił Gowin. Jego zdaniem, trzeba jednak Niemcom przypominać, że w ostatnich latach prowadzili niewłaściwą politykę np. w kwestiach energetycznych, a także apelować o większe wsparcie dla Ukrainy.
Debata
Po wystąpieniach liderów odbyła się debata na temat polityki obronnej i modernizacji polskich sił zbrojnych. Były wiceminister obrony narodowej, a potem europoseł SLD Janusz Zemke krytykował obecnego wicepremiera i szefa MON Mariusza Błaszczaka.
- opisywał Zemke. dodał.
- ocenił Zemke.
Jego zdaniem "państwo tego wszystkiego nie wytrzyma finansowo". "Gdyby spełniły się zapowiedzi, że będziemy mieli HIMARS-ów 500, czyli więcej niż armia Stanów Zjednoczonych, których jedna salwa kosztuje 150 tys. dolarów, to cały budżet MON stać będzie na kilka salw" - podkreślił.\
Gorączka zakupów
mówił b. wiceszef MON. Jak dodał, kupowanie z wolnej ręki, co jest dziś praktykowane, jest zawsze znacznie droższe niż w trybie przetargowym.
Były wicepremier i szef MON Tomasz Siemoniak (PO) ocenił, że "ta gorączka zakupów bierze się z tego, że do lutego prawie nic nie kupowano lub udawano, że się kupuje".
Według niego największym problemem w kwestii bezpieczeństwa i obronności jest brak dialogu. Dodał, że "okienko" dialogu z opozycją pojawiło się po wybuchu wojny, ale "krótko potrwało i się skończyło". powiedział Siemoniak. -dodał.
Jednocześnie, mówił Siemoniak, w wystąpieniach rządzących "zawsze się pojawia atak na poprzedników". oświadczył Siemoniak.
autor: Piotr Śmiłowicz