Dziennik Gazeta Prawana logo

Gowin: Słowa o większym zagrożeniu z Zachodu niż ze Wschodu są w interesie Rosji

20 września 2022, 15:40
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
Jarosław Gowin
<p>Prezes Porozumienia Jarosław Gowin</p>/PAP
"Ci, którzy przedstawiają Zachód jako większe zagrożenie niż Wschód mówią to, na czym zależy Rosji" - powiedział Jarosław Gowin podczas konferencji z okazji 25-lecia rozpoczęcia negocjacji z NATO. Według Janusza Zemke państwo nie wytrzyma finansowo zapowiadanych obecnie zakupów zbrojeniowych.

W Warszawie odbyła się we wtorek konferencja "Bezpieczeństwo wschodniej flanki NATO - rola Polski", zorganizowana przez Fundację Aleksandra Kwaśniewskiego "Amicus Europae" oraz Instytut Bronisława Komorowskiego.

W konferencji wzięli udział liderzy najważniejszych partii opozycyjnych, którzy mieli wystąpienia. Jako ostatni głos zabrał prezes Porozumienia Jarosław Gowin.

Nawiązując do tematu konferencji ocenił, że nie można ulegać pojawiającej się także w Polsce narracji o zdradzie Zachodu. - dodał lider Porozumienia.

Jak zaznaczył, nie można mówić o większym zagrożeniu ze strony Zachodu i UE niż ze strony Wschodu, tak jak niedawno wypowiadał się europoseł PiS Zdzisław Krasnodębski. powiedział polityk. dodał.

Zaznaczył też, że "Polski nie stać dziś na bezsensowny konflikt z Niemcami". podkreślił Gowin. Jego zdaniem, trzeba jednak Niemcom przypominać, że w ostatnich latach prowadzili niewłaściwą politykę np. w kwestiach energetycznych, a także apelować o większe wsparcie dla Ukrainy.

Debata

Po wystąpieniach liderów odbyła się debata na temat polityki obronnej i modernizacji polskich sił zbrojnych. Były wiceminister obrony narodowej, a potem europoseł SLD Janusz Zemke krytykował obecnego wicepremiera i szefa MON Mariusza Błaszczaka.

- opisywał Zemke. dodał.

- ocenił Zemke.

Jego zdaniem "państwo tego wszystkiego nie wytrzyma finansowo". "Gdyby spełniły się zapowiedzi, że będziemy mieli HIMARS-ów 500, czyli więcej niż armia Stanów Zjednoczonych, których jedna salwa kosztuje 150 tys. dolarów, to cały budżet MON stać będzie na kilka salw" - podkreślił.\

Gorączka zakupów

mówił b. wiceszef MON. Jak dodał, kupowanie z wolnej ręki, co jest dziś praktykowane, jest zawsze znacznie droższe niż w trybie przetargowym.

Były wicepremier i szef MON Tomasz Siemoniak (PO) ocenił, że "ta gorączka zakupów bierze się z tego, że do lutego prawie nic nie kupowano lub udawano, że się kupuje".

Według niego największym problemem w kwestii bezpieczeństwa i obronności jest brak dialogu. Dodał, że "okienko" dialogu z opozycją pojawiło się po wybuchu wojny, ale "krótko potrwało i się skończyło". powiedział Siemoniak. -dodał.

Jednocześnie, mówił Siemoniak, w wystąpieniach rządzących "zawsze się pojawia atak na poprzedników". oświadczył Siemoniak. 

autor: Piotr Śmiłowicz

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj