W ubiegłym tygodniu Hołownia powiedział w RMF FM, że opozycja powinna zaproponować konstruktywne wotum nieufności i już dziś zabrać obecnemu rządowi "kluczyki do tego samochodu, którym jest państwo", przekonać "10 posłów z tamtej strony, że to jest czas, żeby się ewakuować, wyjść i powiedzieć Polakom: mamy prosty pomysł - rząd ocalenia narodowego, nadziei narodowej na trudną zimę i na 6 miesięcy".
Hołownia: Nie muszę być premierem
Pytany we wtorek w Polsat News, kto mógłby zostać kandydatem opozycji na premiera, Hołownia zastrzegł, że "na pewno nie chodzi o niego". - powiedział.
Dopytywany, kto w takim razie mógłby objąć tę funkcję, Hołownia wskazał że powinien to być polityk. Jak ocenił, rząd czysto ekspercki miałby za słaby mandat do rządzenia. Według niego, nowy rząd miałby dwa zadania - uruchomienie pieniędzy z unijnego Funduszu Odbudowy oraz zorganizowanie "wcześniejszych, ale uczciwych" wyborów.
- mówił Hołownia, przekonując, że rozmawiając z posłami koalicji rządzącej słyszy, że czekają, by spojrzeć na gotowy wniosek o wotum nieufności. Dopytywany dodał, że jest pewien, iż jest osoba, która jest w stanie na 6 miesięcy, do zorganizowania wyborów parlamentarnych, połączyć i pogodzić opozycyjne stronnictwa w Polsce.
- stwierdził.
Dodał, że Polska 2050 samodzielnie jest za słaba na przeprowadzenie takiego działania, ale będzie przekonywać pozostałe partie opozycyjne do wspólnego zaangażowania się. - oświadczył Hołownia.
W rozmowach z PAP politycy opozycji wyrażali przychylność dla pomysłów, które mogłyby odsunąć koalicję rządzącą od władzy. Poseł Marek Sawicki z PSL stwierdził, że koncepcja powołania technicznego rządu, który zorganizowałby przyspieszone wybory "nie jest najgorszą propozycją" i warto o niej rozmawiać. Reprezentujący KO Jan Grabiec podkreślił natomiast, że "każdy pomysł, który przyczyni się do skrócenia obecnych rządów, jest godny rozważenia". - zaznaczył Grabiec. Szef klubu Lewicy Krzysztof Gawkowski stwierdził z kolei, że Lewica nie będzie przeszkadzała w pokonaniu PiS w taki sposób, ale wyraził przekonanie, że obecnie to jednak koalicja rządząca dysponuje większością głosów w Sejmie.
Zgodnie z konstytucją Sejm wyraża Radzie Ministrów wotum nieufności większością ustawowej liczby posłów (co najmniej 231) na wniosek zgłoszony przez co najmniej 46 posłów i wskazujący imiennie kandydata na premiera. Głosowanie nad wnioskiem odbywa się nie wcześniej niż po upływie 7 dni od jego złożenia.
autor: Mikołaj Małecki